fot. flickr.com

Iran domaga się odpowiedzi ONZ na sankcje USA

Władze Iranu chcą wspólnej odpowiedzi ONZ na nielegalne – ich zdaniem -sankcje USA na ten kraj. Prezydent Iranu Hasan Rowhani zapowiedział też, że jego kraj będzie ,,z dumą obchodził” nałożone na niego restrykcje.

Mowa o drugiej serii amerykańskich sankcji na kluczowy dla Iranu eksport ropy naftowej i sektor bankowości, która weszła wczoraj. USA chcą zmusić ten kraj do ograniczenia działań rakietowych i powstrzymać go przed destabilizowaniem regionu Bliskiego Wschodu.

Restrykcje uderzają nie tylko w Iran, ale także w kraje, które chcą prowadzić interesy z Iranem. Przez pierwsze pół roku z obowiązywania obostrzeń wyłączono z nich osiem państw, m.in. Chiny i Indie.

Zwolnienia nie otrzymała Unia Europejska jako całość. O tym, jak może rozwinąć się sytuacja wokół sankcji na Iran, mówi ekonomista Conrad Gadomski.

– Widać ten rozdźwięk, który coraz bardziej pogłębia się między Europą zachodnią, resztą świata, a Stanami Zjednoczonymi, dlatego że dzisiaj wszystko wskazuje na to, iż rzeczywiście państwa Europy zachodniej, niektóre państwa azjatyckie, Rosja – mniej lub bardziej do tych sankcji się nie dostosują. Prezydent Iranu jest pewny, że uda im się dumnie – jak się wyraził – te sankcje ominąć. Sprawa jest o tyle ciekawa, że rzeczywiście są gotowe, przemyślane instrumenty, w jaki sposób te sankcje można by było ominąć – podkreśla Conrad Gadomski.

W maju tego roku prezydent USA Donald Trump wypowiedział umowę nuklearną z Iranem. Jako powód podał, że nie rozwiązuje ona problemu programu nuklearnego tego kraju, a jedynie odsuwa go w czasie.

Od wczoraj Iran jest objęty wszystkimi sankcjami, jakie obowiązywały przed zawarciem układu. Szef irańskiego banku centralnego oświadczył, że jego kraj podejmuje konieczne kroki, by mimo restrykcji handlować z partnerami.

RIRM

drukuj