fot. flickr

Inowrocław: trwa pikieta stowarzyszenia „STOP NOP”

Przed sądem rejonowym w Inowrocławiu trwa pikieta Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”. Protest ma związek z rozprawą o ograniczenie władzy rodzicielskiej dla małżeństwa, które z obawy o zdrowie swojego dziecka nie zgodziło się na jego zaszczepienie.

U ich poprzedniego dziecka wystąpił niepożądany odczyn poszczepienny polegający na tym, że dziecko straciło przytomność, miało drgawki, bezdech – tłumaczy Justyna Socha z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „STOP NOP”.

– Takie ataki powtarzały się kilkukrotnie. Zdarzyły się one po wymuszonej przez lekarkę szczepionce, choć obiecywała, że ta szczepionka będzie bezpieczna. Lekarka ta, wbrew obowiązującym przepisom prawnym, nie zgłosiła niepożądanego odczynu poszczepiennego do sanepidu. Rodzice zaczęli składać skargi. W efekcie kierownik przychodni skierował wniosek do sądu rodzinnego – mówi Justyna Socha.

Justyna Socha dodaje, że karanie sądem rodzinnym osób, które w interesie polskich dzieci składają skargi na kogoś, kto nie wywiązuje się ze swojego obowiązku to absurd.

RIRM

drukuj