Hiszpanię czekają przedterminowe wybory parlamentarne
Będą przedterminowe wybory w Hiszpanii. Odbędą się w listopadzie.
W Hiszpanii ogromne emocje wzbudza temat mieszkalnictwa. Opinia publiczna z niepokojem przyjęła eksmisję 87-letniej kobiety zmuszonej do opuszczenia lokalu przez fundusz inwestycyjny. Wykorzystał on lukę prawną, by 3-krotnie podnieść czynsz, transmisję z eksmisji śledziły tysiące osób, które postanowiły zaprotestować na ulicach. Rządowi nie udało się przeforsować w parlamencie nowych rozwiązań prawnych, dlatego premier Pedro Sanchez chce wzmocnić swój mandat społeczny, rozpisując wybory.
– Podjąłem decyzję o rozwiązaniu hiszpańskiego parlamentu i ogłoszeniu wyborów powszechnych, które odbędą się w niedzielę, 29 listopada – mówił Pedro Sánchez, premier Hiszpanii.
Kryzys mieszkaniowy odwrócił uwagę Hiszpanów od tego, co wydarzyło się w Ceucie. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych tygodniach pozostanie on wiodącym tematem w politycznych dyskusjach. Konfederacja związku lokatorów, odpowiedzialna za masowe protesty, nie zamierza opuścić ulic.
– Nasza walka nie będzie czekać na żaden kalendarz wyborczy. Droga naprzód jest jasna: to organizacja strajku generalnego w obronie prawa do mieszkania – zaznaczyła Alicia Del Rio, rzecznik konfederacji związku lokatorów.
Premier Pedro Sanchez stoi na czele rządu mniejszościowego. Jego gabinet nie złożył nawet projektu budżetu na przyszły rok, bo nie udało mu się uzyskać dla niego poparcia. To pierwszy taki przypadek w historii demokratycznej Hiszpanii, że kadencja parlamentu kończy się bez uchwalenia ustawy budżetowej. Decyzję o przedterminowych wyborach z zadowoleniem przyjęła opozycja.
– Wreszcie będzie mógł odejść ten, który nigdy nie powinien był zajść tak daleko – stwierdził Alberto Núñez Feijóo, przewodniczący Partii Ludowej.
Z sondaży wykonanych przez pracownie niepubliczne wynika, że opozycyjna Partia Ludowa ma kilka punktów przewagi nad socjalistami. Wskazują one na wysoki wynik partii Vox Santiago Abascala, który ostrzega przed premierem Pedro Sanchezem.
– Istnieje ryzyko, że Pedro Sanchezowi uda się zmanipulować proces wyborczy, a wszyscy wiemy, że Pedro Sánchez jest zdolny do absolutnie wszystkiego – powiedział Santiago Abascal, lider partii Vox.
Publiczne Centrum Badań Socjologicznych utrzymuje, że to socjaliści mogą liczyć na największe poparcie z ponad 5-punktową przewagą nad Partią Ludową i ponad 13-punktową nad Vox.
TV Trwam News



