Poważna pomyłka Rządowego Centrum Bezpieczeństwa – alert skierowany do mieszkańców woj. lubelskiego trafił do woj. lubuskiego
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa musi tłumaczyć się z poważnego błędu. Wysyłając alert o zagrożeniu, pomylone zostały województwa. Prawo i Sprawiedliwość żąda wyjaśnień i mówi o kompromitacji państwa.
Alert RCB to system informowania ludności o zagrożeniach poprzez wiadomości SMS. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa skorzystało z niego wczoraj, gdy na terenie Ukrainy trwał rosyjski atak powietrzny. Polska poderwała myśliwce, ale alert nie trafił tam, gdzie powinien.
„Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo skierowana do odbiorców w województwie lubuskim” – wyjaśniło Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.
Komunikat Rządowego Centrum Bezpieczeństwa w sprawie błędnej wysyłki Alertu RCB Podczas dzisiejszej wysyłki Alertu RCB dotyczącego zagrożenia z powietrza doszło do pomyłki. Wiadomość przeznaczona dla osób przebywających na terenie województwa lubelskiego została omyłkowo skierowana do odbiorców w województwie lubuskim. Ostrzeżenie zawarte w tej wiadomości dotyczyło województwa lubelskiego. Skierowanie jej do odbiorców w województwie lubuskim było błędem po stronie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. Mamy świadomość, że Alert RCB jest dla odbiorców sygnałem do podjęcia działań służących ochronie życia i zdrowia. Błędnie skierowane ostrzeżenie mogło wywołać niepokój oraz skłonić mieszkańców do podjęcia działań ochronnych. Przepraszamy wszystkich odbiorców błędnie wysłanych wiadomości za pomyłkę, niepokój i utrudnienia, które mogła spowodować.
— Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (@RCB_RP) October 5, 2026
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa przyznało się do pomyłki. Ma też świadomość, że błąd mógł wywołać niepokój. Skala tego błędu jest jednak na tyle poważna, iż opozycja zażądała wyjaśnień.
„Państwo z kartonu. Tak poważnej pomyłki nie można zbyć jednym >>przepraszamy<<. Trzeba jasno wyjaśnić, jak do tego doszło i kto za to odpowiada!” – napisał na platformie X kandydat PiS-u na premiera, Przemysław Czarnek.
Alert o zagrożeniu z powietrza wysłany do niewłaściwego województwa. Państwo z kartonu. Tak poważnej pomyłki nie można zbyć jednym „przepraszamy”. Trzeba jasno wyjaśnić, jak do tego doszło i kto za to odpowiada!
— Przemysław Czarnek (@CzarnekP) October 5, 2026
Były minister obrony, Mariusz Błaszczak, ostrzegał, że nie mamy do czynienia z literówką w urzędowym piśmie.
„Mówimy o systemie ostrzegania ludności w sytuacji potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Alert RCB ma budzić zaufanie i powodować natychmiastową reakcję. Jeśli państwo zaczyna wysyłać fałszywe alarmy na drugi koniec Polski, to za chwilę ludzie przestaną traktować je poważnie” – podkreślił Mariusz Błaszczak, poseł, szef KP PiS.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa właśnie pomyliło województwa i wysłało mieszkańcom Lubuskiego alert dotyczący zagrożenia z powietrza przeznaczony dla Lubelskiego. To nie jest literówka w urzędowym piśmie. Mówimy o systemie ostrzegania ludności w sytuacji potencjalnego zagrożenia bezpieczeństwa państwa. Alert RCB ma budzić zaufanie i powodować natychmiastową reakcję. Jeśli państwo zaczyna wysyłać fałszywe alarmy na drugi koniec Polski, to za chwilę ludzie przestaną traktować je poważnie. Państwo Tuska w pigułce: chaos, pomyłka, przeprosiny. Przy realnym zagrożeniu dla Polski na takie „pomyłki” po prostu nie możemy sobie pozwolić.
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) October 5, 2026
Były komendant główny Państwowej Straży Pożarnej, generał brygady Andrzej Bartkowiak, zwrócił uwagę, iż ośmieszone zostało państwo.
„Czas na reformę całego systemu powiadamiania obywateli” – akcentował.
@CzarnekP No nie pomogą to w zachowaniu resztek powagi tego alarmu … czas na nowe rozwiązanie czas na reformę całego systemu powiadamiania obywateli.
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) October 5, 2026
W reakcji na pomyłkę, Rozwój Plus przypomina o swojej inicjatywie, wniosku o wotum nieufności wobec ministra spraw wewnętrznych, Marcina Kierwińskiego.
TV Trwam News


