GUS: Popyt krajowy i inwestycje spadły

Wzrost PKB w r. ub. na poziomie 1,6 proc. jest mocno rozczarowujący powiedział prof. Andrzej Kaźmierczak, członek Rady Polityki Pieniężnej.

Według ministra finansów Mateusza Szczurka to miła niespodzianka, a  gospodarka polska liczy na więcej. Jego zdaniem widać już, że rok 2014 będzie lepszy.

Ze wstępnych szacunków GUS-u wynika, że popyt krajowy spadł o 0,2 proc., inwestycje o 0,4 proc.

– Jeżeli chodzi o sytuację w poszczególnych kwartałach w ubiegłym roku, to w pierwszym kwartale ubiegłego roku polska gospodarka wręcz ocierała się o recesję, bo tempo wzrostu PKB wynosiło zaledwie 0,6 proc., a w drugim kwartale 0,8 proc. Dopiero w trzecim i czwartym kwartale udało się przyspieszyć wzrost gospodarczy. Najnowsze prognozy wzrostu PKB mówią, że ten wzrost istotnie przyspieszy, nawet do 3,9 proc. w ostatnim kwartale tego roku, co rzeczywiście byłoby bardzo optymistyczne. I co jest ciekawe: to już nie eksport będzie ciągnął ten wzrost PKB w Polsce w tym roku, ale czynniki krajowe. Głównie będzie to konsumpcja i inwestycje – mówi prof. Andrzej Kaźmierczak.

Konstruując budżet na 2013 r. rząd przyjął, że PKB wzrośnie o 2,2 proc., ale założenie to okazało się zbyt optymistyczne. Dochody podatkowe były znacznie niższe od spodziewanych i w połowie roku konieczna była nowelizacja ustawy budżetowej na 2013 r.

Przygotowując budżet na rok 2014 Ministerstwo Finansów założyło, że PKB wzrośnie o 2,5 proc., ale Mateusz Szczurek mówił niedawno, że możliwe jest osiągnięcie wskaźnika w wysokości 2,9 proc., jak prognozuje Narodowy Bank Polski.

RIRM

drukuj