
fot. autorstwa Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=8195373
Giby: Uczczono 77. rocznicę Obławy Augustowskiej
W Gibach na Podlasiu uczczono 77. rocznicę Obławy Augustowskiej. To największa po II wojnie światowej niewyjaśniona zbrodnia na Polkach.
Oddziały NKWD 12 lipca 1945 r. rozpoczęły na Suwalszczyźnie operację, w której zginęło co najmniej 592 działaczy podziemia niepodległościowego. Do dziś nie wiadomo, co się z nimi stało, gdzie są ich groby. W liście skierowanym do uczestników uroczystości prezydent Andrzej Duda napisał: „Tysiące schwytanych torturowano i męczono. Wielu z nich zostało wywiezionych w nieznanym kierunku. Nie wiemy jak zginęli, ani jaka ziemia kryje ich prochy. Pozostają oni w naszej pamięci i modlitwie. Jesteśmy świadomi naszego zobowiązania wobec ich patriotycznej postawy”.
– Nie ustaniemy w poszukiwaniu prawdy o tamtej zbrodni i upamiętnieniu jej ofiar. Nie zapomnimy przestrogi z bolesnej przeszłości, nie pozwolimy złu, by znów mogło się rozlewać, niewolić i krzywdzić. 77 lat temu, w lipcu 1945, roku oddziały Armii Czerwonej, NKWD, wspomagane przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i komunistycznych konfidentów przeprowadziły masowe aresztowania polskich patriotów. Ofiarami tej brutalnej akcji byli żołnierze Armii Krajowej i wspierający ich mieszkańcy terenów Puszczy Augustowskiej – napisał prezydent w liście odczytanym przez wójta gminy Giby, Roberta Bagińskiego.
Białostocki oddział IPN od lat prowadzi śledztwo w sprawie obławy. Dotyczy ono zbrodni komunistycznej przeciwko ludzkości. Przyjęto w nim, że w lipcu 1945 r., w nieustalonym dotychczas miejscu, zginęło około 600 osób zatrzymanych w powiatach augustowskim, suwalskim i sokólskim. Do dziś nie znamy miejsca, gdzie złożono ich ciała. List do uczestników uroczystości skierował również premier Mateusz Morawiecki.
– Kolejni sukcesorzy sowieckiej władzy mimo upływu dekad odmawiają dostępu do archiwów, w których ukrywają świadectwa zbrodni. Wierzymy jednak głęboko, że nadejdzie czas, gdy to się wreszcie zmieni. Gdy nie tylko poznamy prawdę na temat ostatnich chwil życia naszych bohaterów, ale będziemy też mogli godnie i z honorami złożyć ich kości w poświęconej ziemi – napisał w liście odczytanym przez Tomasza Madrasa, wicewojewodę podlaskiego, premier Mateusz Morawiecki.
Choć władze komunistyczne kazały rodzinom zamordowanych milczeć, pamięć o ofiarach zbrodni jest nadal aktualna. Do dziś żyją dzieci i krewni ofiar.
– Pragnę zadeklarować, że dopóki starczy nam sił, będziemy przekazywali tę bolesną prawdę o tym strasznym wydarzeniu. Deklaruję z tego miejsca, że my zawsze o nich pamiętaliśmy i pamiętać będziemy – podkreślał Robert Bagiński, wójt gminy Giby.
Od kilkudziesięciu lat o wyjaśnienie zbrodni zabiega również Obywatelski Komitet Poszukiwań Ofiar Mieszkańców Suwalszczyzny Zaginionych w lipcu 1945 r. i Związek Pamięci Ofiar Obławy Augustowskiej, a także wielu historyków.
TV Trwam News


