fot. PAP/Radek Pietruszka

Gdzie trafiają pieniądze z KPO? Kolejny skandal pokazuje, jacy ludzie rządzą w Polsce

Takiej afery w III RP jeszcze nie było – mówi politycy PiS o kontrowersjach wokół wydatkowania środków z KPO i zapowiadają ustalenie powiązań między uzyskaniem dotacji a kampanijnymi wpłatami na rzecz Koalicji Obywatelskiej.

Nie milkną echa po ujawnionych przez internautów i media skandalicznych projektach z branży hotelarsko-gastronomicznej, które zdobyły dofinansowanie z Krajowego Planu Odbudowy.

Środki miały trafić m.in. na zakup jachtów, mebli do garderoby czy ekspresów do kawy, a także na nocny klub.  To splunięcie obywatelom prosto w twarz – stwierdził wiceprezes PiS, europoseł Tobiasz Bocheński. Polityk zapowiedział dokładne zbadanie tej sprawy.

–  To jest nieprawdopodobnie bulwersujące. Od poniedziałku rusza akcja, która będzie skierowana na wyjaśnienie do cna tej sprawy, wszystkich powiązań, zależności, kwestii decyzyjnych, nie tylko tych posłów KO ze świecznika, jak najbogatszy, jak podają niektóre media, poseł KO, który nie widzi nic złego w tym, że jego żona otrzymała pieniądze na restaurację, ale również będziemy sprawdzać tych lokalnych – wojewodów, radnych w Polsce lokalnej. Tam wszędzie, że w dziwny sposób trafiły pieniądze. Mamy w internecie pełno materiałów na ten temat – wskazał Tobiasz Bocheński.

Do afery KPO odniósł się również prezydent RP.

– Ja nie chcę środków finansowych (…) na sauny, solaria i ekspresy. Ja chcę środków finansowych dla polskich rodzin – powi edział Karol Nawrocki.

Słowa te padły po podpisaniu przez prezydenta inicjatywy ustawodawczej dotyczącej projektu  w sprawie zerowego PIT dla rodzin, które mają dwoje lub więcej dzieci.

RIRM

drukuj