fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

G. Friedman: Polska i Rumunia kluczowe w powstrzymaniu Rosji

Polska i Rumunia są niezbędne, jeżeli „chcemy powstrzymać Rosję” – powiedział amerykański politolog George Friedman w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Według niego Ameryka będzie teraz bronić jedynie tych krajów europejskich, które są ważne dla jej własnych interesów. 

Z wojskowego punktu widzenia – jak ocenił Friedman – dla Amerykanów liczą się dwa europejskie kraje: Polska i Rumunia. Wskazał, że Europa to półwysep wielkiej kontynentalnej masy azjatyckiej. Mówiąc o strategicznym położeniu, Polska zajmuje jego północną-wschodnią nizinę, a Rumunia – Karpaty.

Amerykański politolog obwinił też o osłabienie więzi transatlantyckich te kraje Europy, które „zdradziły sojusz, zaniedbując utrzymanie swoich możliwości wojskowych”.

Tego typu artkuły sieją niepewność w społeczeństwie – ocenił wiceszef Ministerstwa Obrony Narodowej Wojciech Skurkiewicz. Tymczasem bilateralne relacje Polski i USA są bardzo dobre, a RP zależy, by sojusz był jednością – zaznaczył wiceminister.

– Polska jest jednym z najważniejszych partnerów USA w Europie. O tym mówił w Polsce Donald Trump i wielokrotnie to powtarza, chociażby podczas szczytu NATO w Brukseli. NATO jest jedynym alternatywnym sojuszem, który może przeciwstawić się Rosji i państwom satelickim, które wciąż tworzą blok wschodni. Przed nami jest wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w USA i myślę, że to nie przypadek, że ten artykuł pojawia się na dwa tygodnie przed jego i ministra Mariusza Błaszczaka wizytą w USA – powiedział Wojciech Skurkiewicz.

18 września prezydent Andrzej Duda z małżonką udadzą się z pierwszą oficjalną wizytą do Waszyngtonu. W programie wizyty znajdzie się m.in. rozmowa prezydenta Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz wspólna konferencja prasowa. Oprócz spotkań w Białym Domu planowane są rozmowy prezydenta Andrzeja Dudy z amerykańskimi politykami w Senacie. Jedną z podejmowanych kwestii będą sprawy bezpieczeństwa.

RIRM

drukuj