fot. PAP/Lech Muszyński

Estonia: pogranicznicy z Rosji chcą potwierdzeń na piśmie o wsparciu dla wojny z Ukrainą

Rosyjscy pogranicznicy zaczęli wymagać od osób posiadających podwójne obywatelstwo Rosji i Estonii wypełnienia na granicy oświadczenia, w którym te osoby potwierdzą swoje wsparcie dla inwazji Kremla na Ukrainę – poinformowała estońska telewizja ERR.

Prawie 200 osób posiadających podwójne obywatelstwo codziennie przekracza granicę w Koiduli w południowo-wschodniej Estonii. Podróżni coraz częściej znajdują się w trudnej sytuacji z powodu zachowania rosyjskich służb granicznych – zauważyła telewizja.

„Nie można powiedzieć, że na Ukrainie trwa wojna, ale że jest to specjalna operacja wojskowa. Jeśli powie się wojna, będą przesłuchiwać i dręczyć przez godziny” – przyznała Jelena, która granicę przekracza codziennie ze względu na pracę.

Peter Maran, kierownik punktu granicznego na południowo-wschodnim odcinku granicy estońsko-rosyjskiej, powiedział, że oprócz podania zwykłych danych osobowych i dokumentów, osoby te muszą także podać kod IMEI swojego telefonu oraz szczegółowe informacje takie jak to, czy znają kogoś z ukraińskiej armii, co myślą o Unii Europejskiej itd. O takich działaniach pograniczników informował już przed kilkoma dniami niezależny rosyjski portal Meduza.

PAP

drukuj