fot. PAP/EPA

Ekspert: Ewentualna wojna handlowa UE – USA bezpośrednio w nas nie uderzy

„Ewentualna wojna handlowa między Unią a Stanami Zjednoczonymi bezpośrednio w nas nie uderzy, ponieważ nasza wymiana z USA jest wciąż niewielka” – ocenia Ekonomista dr Marcin Kędzierski, odnosząc się do wprowadzenia przez USA cła na stal i aluminium.

 

Jak podkreślił opłata towarowa negatywnie wpłynie na relacje gospodarcze między Unią Europejską a Stanami Zjednoczonymi.

 

– Ta decyzja będzie miała spore konsekwencje, zwłaszcza dla gospodarki niemieckiej. Polski to może tak bardzo nie dotknie, ponieważ nasza wymiana handlowa ze Stanami Zjednoczonymi jest wciąż relatywnie niewielka, natomiast będzie to miało konsekwencje dla relacji handlowych między Unią Europejską a USA. Ewentualna wojna handlowa między Unią a Stanami Zjednoczonymi bezpośrednio w nas nie uderzy, ponieważ nasza wymiana z USA jest wciąż niewielka. Natomiast, jeżeli weźmiemy pod uwagę, że Polska gospodarka jest oparta o eksport podzespołów, podsystemów dla gospodarki niemieckiej, to w takiej sytuacji problemy, w które wpadłaby gospodarka niemiecka, odbiły by się także poważnym echem dla gospodarki polskiej – tłumaczy ekonomista.

 

Stany Zjednoczone wprowadziły cła na stal i aluminium – odpowiednio 25 proc. i 10 proc. Regulacje objęły wszystkie kraje oprócz Kanady i Meksyku. W ten sposób USA radzi sobie z „atakiem na nasz kraj” – powiedział amerykański prezydent Donald Trump ogłaszając decyzje.

 

Donald Trump zapowiedział, że nie będzie podatków na dobra wyprodukowane w Ameryce. Zaapelował też do zagranicznych firm, by budowały fabryki w Stanach Zjednoczonych.

 

Decyzja spowodowana jest spadkiem cen stali i aluminium, co miało zaszkodzić amerykańskim producentom. Republikanie chcą, by prezydent USA zawęził taryfy tak, aby bezpośrednio uderzyły w Chiny, które – jak wskazano – nie szanują zasad uczciwego handlu.

 

Europejskie stowarzyszenie producentów stali EUROFER zdecydowanie potępiło wprowadzenie przez USA ceł, wskazując, że decyzja ta może oznaczać utratę dziesiątek tysięcy miejsc pracy w Europie. Odwetowe środki przygotowała też Komisja Europejska.

RIRM

drukuj