fot. pixabay.com

Eksperci: Z punktu widzenia polityki odbudowy imperium, odzyskanie kontroli nad Ukrainą jest dla Rosji sprawą pierwszorzędną

Z punktu widzenia polityki odbudowy imperium, odzyskanie kontroli nad Ukrainą jest dla Rosji sprawą pierwszorzędną – oceniają eksperci przed rozmową Biden-Putin. Przekonują, że Rosja posługuje się szantażem, ale sama ma Amerykanom sporo do zaoferowania.

Prof. Robert Alberski, politolog, choć nie wyklucza scenariusza militarnego i inwazji rosyjskiej na Ukrainę, uznaje tę opcję za mniej prawdopodobną. W jego ocenie Kreml posługuje się szantażem, by wywrzeć ustępstwa na USA i krajach z Zachodu.

– Dzisiaj Ukraina jest dużo silniejsza niż w 2014 roku – mówi prof. Robert Alberski.

Oznaczałoby to – w ocenie eksperta – że Rosja nie zaryzykuje otwartego konfliktu zbrojnego. Przed rozmową Biden-Putin politolog przypomina, że to Stany Zjednoczone jako pierwsze informowały swoich partnerów w Europie o rosnącym zagrożeniu.

– To z Ameryki popłynęły ostrzeżenia, że dzieje się tam coś złego – mówi prof. Robert Alberski.

Prof. Krzysztof Kubiak tłumaczy, że Władmir Putin zmusił Joe Bidena do rozmów, zwłaszcza po tym, co stało się w Afganistanie, Amerykanie chcą odzyskać wiarygodność w Europie.

– Amerykanie w jakiś sposób muszą udowodnić swoją wiarygodność albo stracą pozycję. Rosjanie zdają sobie sprawę z tego, że administracja USA nie chce się wikłać w sprawy wschodniej Europy – wskazuje prof. Krzysztof Kubiak.

Wykładowca Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach tłumaczy, że ten region jest kluczowy dla Rosjan, natomiast Amerykanów bardziej interesuje układ sił na Pacyfiku.

– Dla Rosji kwestia odzyskania jakiejś formy kontroli nad Ukrainą jest kwestią absolutnie pierwszorzędną z punktu widzenia polityki odtwarzania imperium – wyjaśnia prof. Krzysztof Kubiak.

Stąd właśnie czytelne żądania, jakie Rosja postawiła w sprawie Ukrainy – tłumaczy  prof. Robert Alberski.

– To, co Rosja chciałby ugrać, to w jakimś sensie spowolnić czy zahamować aspiracje Ukrainy, dotyczące wejścia do NATO, a w przyszłości wejścia do innych organizacji europejskich – wyjaśnia prof. Robert Alberski.

W ocenie prof. Krzysztofa Kubiaka Władmir Putin ma Amerykanom sporo do zaoferowania.

– Może zaoferować deeskalację na Ukrainie, a w ostatecznym rozrachunku – choć sądzę, że na to jeszcze zbyt wcześnie – może zaproponować Amerykanom zachowanie przez Rosję neutralności w spodziewanym amerykańsko-chińskim konflikcie – mówi prof. Krzysztof Kubiak.

W jego ocenie naturalne jest, że wymiana zdań pomiędzy Joe Bidenem i Władimirem Putinem podąży w stronę zatargów USA i Chin. Z amerykańskiego punktu widzenia Ukraina nie jest centrum świata – podsumowuje prof. Krzysztof Kubiak.

TV Trwam News

drukuj