fot. pixabay.com

Ekonomiści: podniesienie akcyzy na wyroby tytoniowe będzie miało głównie efekt fiskalny

Ekonomiści nie spodziewają się spadku popytu na wyroby tytoniowe po podniesieniu akcyzy. Wskazują, że takie działanie będzie miało głównie efekt fiskalny.

Rząd przyjął nowelę Ustawy o podatku akcyzowym, która zakłada zwiększenie stawek podatku na wyroby z tytoniu, tzw. wyroby nowatorskie oraz płyn do papierosów elektronicznych. Stawki mają rosnąć sukcesywnie. W przypadku papierosów ma to być 25 proc. w przyszłym roku, 20 proc. w kolejnym i 15 procent w 2027 roku.

Dr Jarosław Wąsowicz z Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach zauważa, że będzie miało to wpływ na ceny w sklepach. Nie wyklucza też wzrostu szarej strefy. Jednocześnie ekonomista podkreśla, iż jest to krok o charakterze fiskalnym.

– Akcyza jest podnoszona od wielu lat, zwłaszcza na produkty, w przypadku których elastyczność cenowa popytu jest niewielka. Chodzi o to, że popyt nie spada widocznie, w momencie gdy ceny rosną z powodu podwyżki akcyzy. Jeżeli da się uzyskać dodatkowe dochody, to w takich sytuacjach podwyższa się ceny. To praktyka stosowana w Polsce od wielu lat. Jeśli chodzi o uzyskiwane efekty, których możemy się spodziewać, to będzie to około 3-4 mld zł dodatkowego przychodu w skali roku, o ile popyt istotnie nie spadnie – wskazuje dr Jarosław Wąsowicz.

Rząd tłumaczy wprowadzenie nowych stawek akcyzy chęcią ograniczenia wyrobów tytoniowych i ich substytutów przez Polaków. Papierosy są produktem szkodliwym.

Dr Jarosław Wąsowicz zwraca uwagę, że na zmniejszenie odsetka palaczy wpływa np. zmiana trybu życia. W jego ocenie nawet duża podwyżka nie wpływa istotnie na ograniczenie popytu.

Nowe stawki akcyzy mają wejść w życie 1 marca 2025 roku.

RIRM

drukuj