Ekonomiści o kosztach wychowania dziecka w Polsce

Wychowania dzieci nie należy traktować w kategoriach wyłącznie kosztu. Jest to najważniejsza z możliwych inwestycji w gospodarkę – mówi prof. Elżbieta Mączyńska prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego. Główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek wskazała, że z roku na rok koszt ten rośnie.

W opinii profesor Mączyńskiej, opublikowane w czwartek przez Centrum im. Adama Smitha, koszty wychowania dzieci są niedoszacowane. Jak powiedziała PAP, „koszty wychowania dziecka to nie tylko utrzymanie materialne (ubrania, wyżywienie, ochrona zdrowia etc.) czy koszty edukacji, ale także koszty alternatywne, czyli koszty wynikające m.in. z utraconych dochodów z powodu ryzyka ograniczenia możliwości zarobkowania, podnoszenia kwalifikacji”.

Podkreśliła, że koszt wychowania dziecka to bardzo złożony rachunek, na który wpływają także różnice regionalne.

„Wystarczy porównać stawki dla opiekunek w Suwałkach i w Warszawie bądź innym dużym mieście” – wskazała.

Ekspert dodała, że zupełnie inna sytuacja na rynku pracy w różnych regionach kraju, też spowoduje różnice w utraconych korzyściach z powodu rezygnacji z pracy rodzica, który podjął opiekę nad małym dzieckiem.

Szefowa Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego podkreśla, że choć potocznie mówi się o kosztach wychowania dzieci, to jednak nakłady te powinny być traktowane jako inwestycja – i to najwyższej rangi.

„Owszem, ciężar ponosi głównie rodzina, ale korzyści czerpie i będzie czerpać całe społeczeństwo i gospodarka” – zaznaczyła prof. Mączyńska.

„Dlatego ważne jest, aby państwo wspierało inwestowanie w rozwój infrastruktury życia rodzinnego (w tym żłobki, przedszkola, opiekę pediatryczną, wysokiej jakości edukację), bo ta w Polsce jest dalece niewystarczająca” – dodała.

Gorzej ekonomistka ocenia demografię. Jak wskazała „mamy w Polsce dramatyczną sytuację demograficzną, choć główny problem nie leży w samej zmniejszającej się liczbie ludności, lecz w strukturze demograficznej”.

„Z jednej strony szybko przybywa osób starszych i ubywa osób w wieku produkcyjnym, z drugiej strony rodzi się mało dzieci. To najgorszy z możliwych scenariuszy demograficznych dla gospodarki, który się właśnie w Polsce realizuje” – wyjaśniła ekonomistka.

Profesor Mączyńskiej zwraca też uwagę, że w kształtowaniu kosztów utrzymania dzieci, rodzice potrafią być bardzo pomysłowi i racjonalni.

„Tworzą np. nieformalne spółdzielnie rodzicielskie, w ramach których wymieniają się z innymi rodzicami różnymi rzeczami dla dzieci, np. ubrankami, zabawkami czy wózkami” – powiedziała prof. Mączyńska.

Głowna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek zauważyła z kolei, że „wyższe z roku na rok koszty wychowania dzieci, co potwierdza kolejny raport Centrum im. Adama Smitha, jest pochodną ogólnie rosnących kosztów życia w Polsce”. Dodała, że choć poprawia się sytuacja materialna gospodarstw domowych, to niestety dzieci rodzi się coraz mniej.

„Polska dołączyła już kilka lat temu do grupy tych krajów, gdzie poprawa sytuacji ekonomicznej społeczeństwa przekłada się na coraz mniejszą dzietność, i trend ten wydaje się wręcz nie do odwrócenia” – wskazała Monika Kurtek.

Ekonomistka zaznaczyła, że „posiadanie dzieci jest – jak wskazują raporty – postrzegane jako tzw. koszt traconych możliwości zarobkowych, co negatywnie przekłada się na dzietność”.

„Programy rządowe, dedykowane rodzinom posiadającym dzieci, do pewnego stopnia pomagają im zmniejszać koszty wychowania potomstwa, ale nadal odciążają one rodziny w relatywnie małym zakresie, a poza tym często nie są w stanie sprostać potrzebom rodziców” – wskazała.

„Bez wątpienia jednostkowa wysokość kosztów wychowania dziecka zależy od tego, czy na przykład zamiast czekać na wolne miejsce w żłobku czy przedszkolu publicznym rodzice wybiorą placówki prywatne” – powiedziała Monika Kurtek.

Dodała, że można pozostać przy publicznej służbie zdrowia, ale można wykupić dziecku abonament w prywatnej przychodni, albo kupować ubrania w dyskontach lub w tzw. sklepach markowych.

„To pokazuje jak bardzo koszty wychowania mogą się różnić” – podsumowała ekonomistka.

Centrum im. Adama Smitha w czwartek opublikowało raport o kosztach wychowania dzieci w Polsce w 2019 r. Według danych z raportu wynika, że koszt wychowania jednego dziecka do pełnoletności w Polsce wynosi od 200 do 225 tys. zł. Koszty wychowania dwójki dzieci do pełnoletności sięgają od 370 tys. do 400 tys. zł. CAS podał, że w raporcie z 2018 r. koszty te były niższe i wynosiły odpowiednio: od 190 tys. do 210 tys. zł w przypadku jednego dziecka i od 350 tys. do 385 tys. zł w przypadku dwójki dzieci.

Eksperci CAS wskazali m.in. w raporcie, że koszty wychowania dzieci, mierzone jako stopień „pogorszenia” standardu życia wynikający z wychowywania i utrzymania dziecka, są stosunkowo wysokie i sięgają od 15 do 30 proc. budżetu rodziny. Koszty te zmieniają się w zależności od liczby dzieci, ich wieku i etapu edukacji.

PAP/RIRM

drukuj
Tagi:

Drogi Czytelniku naszego portalu,
każdego dnia – specjalnie dla Ciebie – publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła i naszej Ojczyzny. Odważnie stajemy w obronie naszej wiary i nauki Kościoła. Jednak bez Twojej pomocy kontynuacja naszej misji będzie coraz trudniejsza. Dlatego prosimy Cię o pomoc.
Od pewnego czasu istnieje możliwość przekazywania online darów serca na Radio Maryja i Tv Trwam – za pomocą kart kredytowych, debetowych i innych elektronicznych form płatniczych. Prosimy o Twoje wsparcie
Redakcja portalu radiomaryja.pl