fot. flickr.com

Dżihadyści uwolnili 52 chrześcijańskie rodziny

Dobre wieści płyną z Bliskiego Wschodu. Dżihadyści z Państwa Islamskiego uwolnili 52 chrześcijańskie rodziny pojmane 23 lutego w północnej Syrii, na pograniczu z Turcją. Wiadomość potwierdził nuncjusz apostolski w Damaszku ks. abp Mario Zenari.

Przed tygodniem islamiści uwolnili pierwszych 19 chrześcijan. Wtedy za każdego z nich zapłacono 1700 dolarów okupu. Nuncjusz apostolski w Damaszku nie podał szczegółów dotyczących uwolnienia, zaznaczył jedynie, że islamiści chcieli się posłużyć chrześcijanami, jako żywymi  tarczami. Z pośród porwanych dwa tygodnie temu w północnej Syrii 300 osób, w rękach dżihadystów pozostaje jeszcze 16. Połowa z nich to chrześcijanie.

Sytuacja chrześcijan jest dramatyczna również w Iraku. Zniszczone kościoły, domy oraz setki wypędzonych wiernych. O trwającym prześladowaniu i exodusie wyznawców Chrystusa mówili w Rozmowach Niedokończonych w TV Trwam świadkowie tych wydarzeń: ksiądz biskup Basel Yaldo oraz ksiądz Daglas Bazi, którzy w dniach od 8 do 14 marca goszczą w Polsce. Ich wstrząsająca historia jest cennym świadectwem obrazującym męczeństwo setek chrześcijan w Iraku w okresie ostatnich dwunastu lat. Obaj księża w 2006 roku zostali uprowadzeni i torturowani przez dżihadystów.

– Kiedy dojechaliśmy do miejsca przetrzymywania, zawiązali mi oczy i zagrozili, że jeżeli cokolwiek zobaczę – zastrzelą mnie. Gdy wysiadłem z samochodu uderzyli mnie w nos i nogę. Kiedy wstałem, czułem dużą ilość krwi na twarzy i w ustach. Kiedy weszliśmy do domu, założyli mi kajdanki i spędziłem tam dziewięć dni, których nie zapomnę do końca życia – powiedział ks. Daglas Bazi.

 – Moje porwanie miało miejsce w 2006 roku, po przemówieniu Ojca Świętego Benedykta XVI w Ratyzbonie. Kiedy jechałem do Patriarchy, zauważyłem, że podąża za mną 5 uzbrojonych mężczyzn. Wysadzili mnie z taksówki i zabrali do swojego samochodu. Postawili mi pięć warunków. Jednym z nich było przeproszenie muzułmanów przez Papieża. Po trzech dniach byłem wolny – powiedział ks. bp Basel Yaldo.

Chrześcijanie cierpią w wielu krajach nie tylko z powodu braku wolności religijnej. Są oni pozbawiani wielu innych praw, takich jak: prawo do ochrony przed zatrzymaniem, prawo do sprawiedliwego procesu, prawo dostępu do wymiaru sprawiedliwości, prawo do niestosowania tortur, prawo do posiadania rodziny. Pozbawia się ich podstawowych praw przysługujących im nie tylko jako mniejszościom religijnym, ale jako obywatelom.


TV Trwam News

drukuj