
By Sejm RP fot. Kancelaria Sejmu/Łukasz Błasikiewicz - 71. posiedzenie Sejmu - dzień drugi, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74555124
Dymisja wicemin. Piotra Wawrzyka
Funkcję wiceministra utracił Piotr Wawrzyk, który obok funkcji wiceministra spraw zagranicznych, był także posłem w klubie Prawa i Sprawiedliwości.
W roku 2020 partia Prawo i Sprawiedliwość zgłosiła kandydaturę Piotra Wawrzyka na rzecznika praw obywatelskich, na co ostatecznie nie zgodził się Senat. Nic nie wskazywało na dymisję polityka.
Na swoim profilu w mediach społecznościowych jeszcze niedawno zapraszał on na konferencję, podczas której ogłoszone zostały jedynki na listach PiS-u. Regularnie pojawiał się też w mediach. Teraz MSZ potwierdził informacje o dymisji Piotra Wawrzyka, a za powód uznano „brak satysfakcjonującej współpracy”. Pytanie o szczegóły padło w programie „Polski punkt widzenia” na antenie Telewizji Trwam, gdzie gościem był inny wiceminister Arkadiusz Mularczyk.
– Nie znam szczegółów. Pan minister miał inne departamenty niż ja, dosyć rzadko spotykaliśmy się w ministerstwie, także tutaj jest mi trudno tę sprawę komentować. Mam nadzieję, że to nic poważnego i sprawa się wyjaśni – podkreślił Arkadiusz Mularczyk.
Wśród medialnych doniesień, pojawiła się próba powiązania dymisji dotychczasowego wiceministra Piotra Wawrzyka, z projektem rozporządzenia o migracji. Choć dokument nigdy nie wszedł w życie, stał się tematem gorącej dyskusji w trakcie kampanii wyborczej, a obok Platformy sięgnęła po niego także Konfederacja.
Pod adresem PiS-u padały oskarżenia o liberalną politykę migracyjną. Były one odrzucane przez obóz rządzący, który przekonywał, że kontrolowana migracja jest odpowiedzią na potrzeby polskich firm, a cudzoziemcy otrzymują zgodę na pobyt czasowy. Pytanie o niekontrolowaną migrację i unijny mechanizm przymusowej relokacji jest częścią referendum, jakie odbędzie się razem z wyborami 15 października.
TV Trwam News


