(fot.PAP)

Dworak nadal lekceważy Polaków

Przewodniczący KRRiT po raz kolejny lekceważy 2,5 mln Polaków, którzy stanęli w obronie Telewizji Trwam.

W jednym z wywiadów Jan Dworak powiedział, że 2,5 mln osób broniących Telewizji Trwam nie robi na nim większego wrażenia, bo – „emocje nie mogą wpłynąć na jego decyzję”.

W ocenie finansów Telewizji Trwam Jan Dworak chce wziąć pod uwagę zdanie o. Ludwika Wiśniewskiego OP i tekst w „Tygodniku Powszechnym”.

W szkalującym o. Tadeusza Rydzyka CSsR, Dyrektora Radia Maryja tekście dominikanin o. Ludwik Wiśniewski podważa wiarygodność finansową nadawcy Telewizji Trwam – co dla Jana Dworaka stało się – jak to sam określił – „istotną opinią”.

Na tym jednak nie koniec: Jan Dworak jako wzorcowy ocenia stan pluralizmu mediów w Polsce. Twierdzi, że mówienie o mediach mętnego nurtu i dyskryminacji mediów to bzdura.

Postawa Jana Dworaka – osoby stojącej na czele konstytucyjnego organu, który ma bronić pluralizmu mediów i wolności słowa w Polsce jest zadziwiająca – akcentuje medioznawca dr Hanna Karp.

Taka nonszalancja i arogancja wskazuje na to, że Pan Jan Dworak nie rozumie swojej funkcji. Fakt, że chwyta się argumentów, które w żaden sposób nie są w stanie się obronić, może naprawdę bardzo niepokoić. Jest to kolejny sygnał (wysłany też w przestrzeń publiczną), że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji z panem Janem Dworakiem na czele, nie ma zamiaru ustąpić. Traktuje to wręcz – można to tak odebrać – jako osobistą wojnę z tą stacją – powiedziała dr Hanna Karp.

Doktor zwraca jednocześnie uwagę, że Jan Dworak w wywiadzie nie miał pojęcia na temat stacji, które otrzymały miejsce na cyfrowym multipleksie – mowa o stacjach oferujących tzw. tanią rozrywkę.

– To są stacje, które otrzymały koncesję. Dziennikarka sama zapytała czy pan prezes nie ogląda tych telewizji i prezes Dworak zupełnie bez żenady, dał do zrozumienia, że Polacy zasługują na ten rodzaj przekazu i w tym kontekście szef Krajowej Rady sam się zdemaskował. Wykazał pewien stopień pogardy do widza i lekceważenia tzn. dystansowanie się od stacji. taka negatywna ocena z programu i emisji i oferty skierowanej do widza wskazuje na to, że szef KRRiT funkcjonuje jakby poza mediami, jakby media go nie interesowały – dodaje dr Hanna Karp.  

Cały czas trwa akcja zbierania podpisów pod protestem do KRRiT przeciwko dyskryminacji TV Trwam. Do tej pory w siedzibie Radia Maryja w Toruniu podliczono już 2 mln 445 tys. 162 kopii podpisów.

Organizowane są również marsze w obronie katolickiej stacji. Najbliższy odbędzie się już jutro w Końskich w woj. świętokrzyskim. Manifestację poprzedzi Eucharystia, sprawowana w Kolegiacie św. Mikołaja. Początek o godz. 15. Z kolei 6 kwietnia marsz przejdzie ulicami Świecia. 

Wypowiedź dr Hanny Karp:


Pobierz Pobierz

 

RIRM

drukuj