Dr K. Kawęcki: Obóz polityczny Platformy Obywatelskiej przyzwyczaił nas do odwołań do ludzi, którzy nie mają nic wspólnego nie tylko z kulturą polityczną, ale także osobistą
Można powiedzieć, że obóz polityczny Platformy Obywatelskiej przyzwyczaił nas – niestety – do odwołań do różnych tzw. autorytetów – ludzi, którzy nie mają nic wspólnego nie tylko z kulturą polityczną, ale także osobistą. Można zatem powiedzieć, że to nic nowego. Natomiast o czym to świadczy? Może świadczyć o tym, że Donald Tusk, Platforma Obywatelska i koalicjanci tej formacji są głęboko zaniepokojeni przede wszystkim wynikiem pierwszej tury wyborów i prognozami na drugą turę – mówił w poniedziałkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam dr Krzysztof Kawęcki, politolog i historyk, odnosząc się do faktu, że Donald Tusk w swoich politycznych oskarżeniach wobec Karola Nawrockiego powołał się na patocelebrytę i mitomana, Jacka Murańskiego.
Nie ustają próby zdyskredytowania Karola Nawrockiego przed drugą turą wyborów prezydenckich. Portal Onet zarzucił obywatelskiemu kandydatowi popieranemu przez Prawo i Sprawiedliwość, powołując się na swoje „anonimowe źródła”, że 20 lat temu współpracował z sutenerami w sopockim Grand Hotelu. Później premier Donald Tusk w rozmowie na antenie Polsat News powtórzył te oskarżenia, powołując się na wulgarnego i agresywnego patocelebrytę oraz mitomana, Jacka Murańskiego, znanego przede wszystkim ze świata tzw. freak fightów, gdzie obrzucanie rywali obelgami i nakręcanie afer jest równie ważne, jak same walki.
Nowy bohater Tuska🔽 czyli jak Murański skradł serce Donaldowi! pic.twitter.com/PrpgIImVdD
— Jacek Ozdoba (@OzdobaJacek) May 26, 2025
“Operacja Murański” czyli, jak tak dalej pójdzie największa kompromitacja 3RP 👇 pic.twitter.com/5votyZGdy4
— Patryk Jaki (@PatrykJaki) May 26, 2025
– W zasadzie można powiedzieć, że (…) obóz polityczny Platformy Obywatelskiej przyzwyczaił nas – niestety – do tego typu odwołań do różnych tzw. autorytetów, ludzi, którzy nie mają nic wspólnego nie tylko z kulturą polityczną, ale także osobistą. Przypomnę tzw. marsze kobiet, wulgarne hasła, wypowiedzi wielu tych harcowników ulicznych, wypowiedzi celebrytów itd., które to wypowiedzi były – powiedziałbym – przyjmowane w sposób wręcz akceptujący przez polityków Platformy Obywatelskiej. Można zatem powiedzieć, że to nic nowego. Natomiast o czym to świadczy? Może świadczyć o tym, że Donald Tusk, Platforma Obywatelska i koalicjanci tej formacji są głęboko zaniepokojeni przede wszystkim wynikiem pierwszej tury wyborów i prognozami na drugą turę, i tym, co może nastąpić. Zatem zwycięstwo Rafała Trzaskowskiego, które wydawało im się w zasadzie pewne – przynajmniej kilka tygodni temu – okazuje się, że niekoniecznie takie musi być – zwrócił uwagę dr Krzysztof Kawęcki.
We wspomnianym wcześniej wywiadzie, gdzie padło nazwisko Jacka Murańskiego, Donald Tusk opowiedział też, jak na wiecu Rafała Trzaskowskiego zaczepiła go pewna kobieta, która złapała go za rękę i powiedziała, że ma na siebie uważać, ponieważ dzisiejsza opozycja to ludzie, którzy są zdolni zabijać. Już wcześniej lider PO nazwał polityków Prawa i Sprawiedliwości „seryjnymi mordercami”. Pojawia się pytanie, dlaczego koalicja władzy sięga po tak radykalny język w czasie kampanii wyborczej.
– Zapewne chodzi o to, żeby nadal podnosić emocje, żeby wyborcy Rafała Trzaskowskiego – także potencjalni – w zasadzie nie myśleli w sposób racjonalny. Ważniejsze było przecież to, co nastąpiło np. w trakcie debaty między Karolem Nawrockiem a Rafałem Trzaskowskim. Analizy tej debaty czy też rozmów ze Sławomirem Mentzenem Platforma Obywatelska unika jak ognia – zaznaczył politolog.
W programie poruszono też temat niedzielnych marszy w Warszawie – „Marszu za Polską” (będącego wyrazem poparcia dla Karola Nawrockiego) i „Wielkiego Marszu Patriotów” (zorganizowanego przez obecną władzę dla wyborców Rafała Trzaskowskiego. Na tym drugim obecni byli przywódcy wszystkich partii wchodzących w skład Koalicji 15 października. Wszyscy oni jednym głosem mówili, że Rafał Trzaskowski musi wygrać. Można było odnieść wrażenie, że nastąpiło to, do czego Donald Tusk dążył od 2023 r. – zwasalizowanie koalicjantów.
– [Donald Tusk – radiomaryja.pl] podporządkowuje ich sobie. Tutaj trzeba powiedzieć, jest skuteczny. Jest skuteczny od kilkunastu lat, gdy tworzył czy współtworzył Platformę Obywatelską i wycinał, że tak powiem, swoich konkurentów. Podobnie to wygląda tutaj. Oni są rzeczywiście zwasalizowani – mówię o tych formacjach, które wspierają Platformę Obywatelską – zaznaczył gość „Polskiego punktu widzenia”.
Dr Krzysztof Kawęcki ocenił, że swoim zaangażowaniem w niedzielny „Wielki Marsz Patriotów” lider Platformy Obywatelskiej „rozgrywa pewien układ w rządzie” i „niewątpliwie wzmocnił swoją pozycję w tym rządzie”.
radiomaryja.pl



