Fot. PAP

Dowody zmieszane z błotem w betonowych hangarach

W czasie gdy powstawał raport MAK-u i komisji Millera, szczątki wraku Tu-154M były wymieszane z ziemią i zepchnięte w nieładzie do betonowych hangarów. Mowa o co najmniej jednej czwartej szczątków samolotu, a spora część leży w stłoczona w stertach w rosyjskich hangarach do dzisiaj.

W Internecie pojawiły się także zdjęcia zrobione przez polską ekipę, na których widać fragmenty poszycia samolotu, kable, a także zawory czy rury.

Świadczy to, że nie były one stosownie zabezpieczone.

Tymczasem szef rządowego zespołu Maciej Lasek stwierdził, że badania szczątków nie były potrzebne, a ekspertyzy tych szczątków i tak niczego by nie wniosły do raportów, gdyż eksperci mieli już swoje tezy.

Jak zauważa, Dariusz Fedorowicz, brat prezydenckiego tłumacza, który zginął w katastrofie, od samego początku metody badań i zabezpieczania materiałów z katastrofy odbiegają od standardów jakie stosuje się w przypadku katastrof lotniczych.

– Tzw. katastrofa smoleńska jest przykładem działań biegunowo różnych od tego, jak się zwykło postępować w przypadkach wypadków lotniczych na świecie, gdzie każdy najdrobniejszy szczątek samolotu jest badany. Maszyny są rekonstruowane na specjalnych stelażach w hangarach. Chodzi o to, aby wykryć przyczyny tragedii. Jak widać na przykładzie formacji o tym, że te szczątki niszczeją już od trzech lat. To nie jest żadna przyczyna, iż Rosjanie zatrzymali te szczątki, bo jeszcze badają. Tak tłumaczy się polskiej opinii publicznej – powiedział Dariusz Federowicz.       

Nie wiadomo w jaki sposób i przed kim zabezpieczano – jak mówili rządowi eksperci – szczątki Tupolewa. Nasuwa się wniosek, że chyba przed ludźmi, którzy domagają się wyjaśnienia przyczyn katastrofy – dodaje Dariusz Fedorowicz.

– Te szczątki od samego początku nie były badane i traktowane w sposób należyty. Nie były przedmiotem ekspertyz. Jedynie były „zabezpieczone” chyba tylko przed tymi ludźmi, którym zależy na dochodzeniu do prawdy. Nie liczę na to, że Rosjanie zwrócą nam szczątki samolotu. Mogą one bardzo wiele jeszcze wnieść wiedzy do śledztwa i poznania prawdy. Nawet pomimo tego, że dołożono wszelkich starań, aby ślady pozacierać – akcentował.

 

Wypowiedź Dariusza Fedorowicza:

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

drukuj