PAP/Darek Delmanowicz

Do wyścigu po fotel prezydenta dołączył kolejny kandydat. W PO trwa rywalizacja Kidawy-Błońskiej i Jaśkowiaka. Prawybory mają wyłonić kandydata Konfederacji

Kolejny kandydat dołącza do wyścigu po fotel prezydenta. Szymon Hołownia ogłosił w niedzielę swój start. Sporo dzieje się też wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Wczoraj Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak starli się w debacie. Jeśli chcą ubiegać się o prezydenturę, najpierw muszą przekonać działaczy wewnątrz partii.

Wicemarszałek Sejmu kontra prezydent Poznania. Małgorzata Kidawa-Błońska kontra Jacek Jaśkowiak. To starcie ma jednego faworyta.

– Jacek Jaśkowiak to nowy człowiek Platformy Obywatelskiej, ponieważ należy do nas sześć lat. Prezydent miasta, ale jednak nie w tym głównym nurcie politycznym. Dlatego jemu jest trudniej. Ta debata była dla niego szansą pokazania się członkom Platformy – mówił Sławomir Neumann, poseł Koalicji Obywatelskiej.

Sam Jacek Jaśkowiak twierdzi, że tej szansy nie zmarnował.

– Zawsze można zrobić coś lepiej, zawsze można dodać coś więcej, ale uważam, że nie było źle – podkreślił kandydat w prawyborach prezydenckich PO.

Jacek Jaśkowiak był bardziej zdecydowany od Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Na przykład, gdy padło pytanie o prezydenta Andrzeja Dudę.

– Nie mam żadnych wątpliwości, że należy postawić przed Trybunałem Stanu prezydenta Dudę – wskazywał prezydent Poznania.

Małgorzata Kidawa-Błońska była bardziej wstrzemięźliwa.

– Nie może być tak, że politycy czują się bezkarni i bezkarnie łamią prawo, niszcząc Polskę – mówiła wicemarszałek Sejmu.

I ta wstrzemięźliwość przekłada się na taką ocenę tej debaty przez politologa Marcina Drewę.

– Debata słaba, nie merytoryczna – podkreślił ekspert.

Dużo było haseł o potrzebie rozmów z Polakami. Małgorzata Kidawa-Błońska pytana o różnicę między nią, a Jackiem Jaśkowiakiem odpowiada tak, że Polska potrzebuje prezydenta, który będzie rozmawiał, który będzie potrafił rozmawiać z każdym i który będzie mówił o nas jako o całości. Bardziej będzie używał słowa <<my>>, a nie <<ja>>”.

– Myślę, że Polacy nie żyją tym tak, jakby chciała Platforma Obywatelska, kto wygra te prawybory – wskazał Michał Wójcik, wiceminister sprawiedliwości.

Ten kto wygra prawybory wewnątrz Platformy stoczy bój o prezydenturę z Andrzejem Dudą. A urzędujący prezydent jest aktywny.

– Nie zaprzepaścił tych kilku lat, ciężko pracował, jeździł po Polsce, jeździ nadal i spotyka się z ludźmi – akcentował Michał Wójcik.

Druga tura dla Andrzeja Dudy jest dziś praktycznie pewna. Ale to, z kim zmierzy się obecny prezydent, pozostaje niewiadomą.

– O tym, kto wejdzie do drugiej tury mogą decydować od dwa do pięciu proc. Zatem warto walczyć, warto pracować, a nasz kandydat już rozpoczął prekampanię – podkreślił Piotr Zgorzelski, poseł PSL.

W batalii bierze już udział Władysław Kosiniak-Kamysz, ale na placu boju pojawiła się jeszcze jedna postać – Szymon Hołownia, który w niedzielę ogłosił swój start.

– Chcę się u was ubiegać o tę pracę. Pokornie proszę, żebyście powierzyli mi funkcję stróża naszej narodowej wspólnoty – ogłosił Szymon Hołownia.

Swojego kandydata w wyborach nie ogłosiła jeszcze Lewica. Prawybory mają wyłonić kandydata Konfederacji. Na razie w tym wyścigu prowadzi Krzysztof Bosak.

TV Trwam News

drukuj