fot. twitter/Wiadomości Rolnicze Polska

Do końca miesiąca rolnicy mogą składać wnioski o rekompensatę strat w związku z tegoroczną suszą

W kolejnym roku susza dała się we znaki rolnikom. Poszkodowanych zostało blisko 300 tysięcy gospodarstw rolnych. Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Rafał Romanowski przypomniał, że wnioski o rekompensatę strat można składać do 31 października.

 

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa do tej pory wypłaciła poszkodowanym rolnikom ponad 200 mln złotych, a to, jak zaznacza wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Rafał Romanowski, jest dobry wynik.

– Nabór wniosków jest realizowany od 3 do 31 października. Na ten cel w pierwszej puli mamy przeznaczone pół miliarda złotych. Na chwilę obecną wypłaciliśmy już ponad 200 mln złotych, czyli mamy bardzo dobre tempo, jeżeli chodzi o rolników poszkodowanych ze względu nie tylko na suszę, ale na wszystkie negatywne zjawiska atmosferyczne – mówił wiceminister Rafał Romanowski.

O pomoc mogą starać się rolnicy, których straty w wyniku suszy wyniosły co najmniej 30 procent danej uprawy.

W gorszej sytuacji są rolnicy, którzy mają hodowle zwierząt, tak jak Krzysztof Boguszewski, rolnik z okolic Białegostoku.

– W tym roku większość rolników, którzy mają hodowle zwierząt, dostają pieniążki z tzw. puli de minimis, bo nie przekraczają 30 proc. strat w gospodarstwie. Co jest według mnie absurdem – powiedział rolnik.

Ponieważ straty rolników się kumulują.

– W ubiegłym roku była bardzo potężna susza, mieliśmy brak paszy. W tym roku też mamy brak paszy. […] Zbieramy z hektara 2-3 pokosu po maksymalnie 1-3 bele. Brakuje nam tej paszy, a dostajemy pieniążki zamiast z pomocy publicznej, z de minimis – stwierdził Krzysztof Boguszewski.

Jak zaznaczył przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa, poseł Jarosław Sachajko ten system wymaga zmian.

– Problem suszy jest to powtarzający się problem. On wymaga zmian systemowych – wskazał Jarosław Sachajko.

Zmian wymaga również system szacowania strat oraz system składania wniosków o rekompensatę, bo, jak zaznaczają sami rolnicy, jest on zbyt skomplikowany.

– Według mojej oceny za dużo jest biurokracji. Wszystkie dokumenty, które składamy na dopłaty, to wszystko teraz musieliśmy kopiować – powiedział Krzysztof Boguszewski.

Obecnie jeszcze 1240 komisji szacuje straty, pracę zakończyło tylko 530.

Jak akcentował wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Rafał Romanowski, współpraca z samorządami umożliwiłaby przyspieszenie prac.

– Cały czas apeluje do samorządów lokalnych, przede wszystkim do Izby Rolniczej, aby nie uprawiały polityki, jeżeli chodzi o poszkodowanych rolników tylko, żeby szacowanie strat odbywało się natychmiast – mówił wiceminister Rafał Romanowski.

W sumie poszkodowanych jest ponad 252 tysiące gospodarstw rolnych. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie wyklucza, że termin składania wniosków o rekompensatę zostanie wydłużony do czasu, aż wszystkie komisje zakończą szacowanie strat.

 

TV Trwam News

drukuj