fot. PAP/Marcin Obara

Dawna katownia NKWD i UB zamieniona w Izbę Pamięci

W dawnej katowni NKWD i UB na warszawskiej Pradze Instytut Pamięci Narodowej otworzył Izbę Pamięci poświęconą ofiarom komunistycznych represji.  

 

Przy Strzeleckiej 8 w Warszawie mieściła się kwatera główna NKWD. Rezydował w niej generał Iwan Sierow współodpowiedzialny za zbrodnię katyńską. Później w budynku swoją siedzibę miał Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa.

To miejsce będzie głośno mówić o tym, jak wyglądało zniewolenie Polski po 1944 roku – podkreślił dr Jarosław Szarek, prezes IPN.

W piwnicach budynku przetrzymywano, bestialsko przesłuchiwano i mordowano polskich bohaterów.

To miejsce w pierwszej kolejności powinni odwiedzić ci, którzy współcześnie mają jeszcze czelność mówić, że w 1945 roku przyszło wyzwolenie – mówił Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych.

Więźniowie pozostawili po sobie w piwnicach kilkaset inskrypcji. Nie zniszczyły ich rodziny komunistycznych katów, które zamieszkały w budynku po likwidacji aresztu – powiedział dr Tomasz Łabuszewski, autor wystawy.

To oni, mając ową przedziwną wrażliwość, uznając to wszystko, co robili ich ojcowie, dziadowie, jako coś heroicznego w okresie utrwalania władzy ludowej, zachowali to dla nas – dodał dr Tomasz Łabuszewski.

W całym kraju jest ponad pół tysiąca miejsc, w których komunistyczni oprawcy katowali i mordowali Polaków. Z powodu represji komunistycznych w latach 40. i 50. zginęło 50 tysięcy osób.

TV Trwam News

drukuj