fot. PAP/Adam Warżawa

„Dar Młodzieży” wyruszył do USA. To jego pożegnalny rejs

„Dar Młodzieży” opuścił gdyński port. Udał się w rejs do Stanów Zjednoczonych, gdzie weźmie udział w paradzie żaglowców z okazji 250-lecia niepodległości USA.

Fregata „Dar Młodzieży” wypłynęła z Gdyni w rejs do Stanów Zjednoczonych. Żaglowiec weźmie udział w uroczystościach z okazji 250. rocznicy niepodległości USA. W czwartek jednostka opuściła Nabrzeże Pomorskie. Na pokładzie znajduje się stała załoga pod dowództwem kpt. Michała Sadowskiego oraz studenci i uczniowie szkół morskich, którzy odbędą na fregacie praktyki.

– Jesteśmy chyba najbardziej znanym ambasadorem naszego kraju. Zwykle wizyty statku powodują, że statek jest oblegany przez naszych rodaków, przez Polonię. Tym razem będziemy gośćmi portów amerykańskich – mówił prof. dr hab. inż. kpt. ż.w. Adam Weintrit, rektor Uniwersytetu Morskiego w Gdyni.

Rejs liczy około 12 tys. mil morskich. „Dar Młodzieży” zawinie m.in. do Norfolk, Nowego Jorku i Bostonu. Kulminacyjnym punktem wyprawy będzie udział w wielkiej paradzie żaglowców 4 lipca na rzece Hudson w Nowym Jorku. W paradzie wezmą udział największe żaglowce świata, między innymi amerykański „Eagle”, niemiecki „Gorch Fock”, włoski „Amerigo Vespucci” czy hiszpański „Juan Sebastian de Elcano”. Rejs to nie tylko upamiętnienie amerykańskiej rocznicy, ale także czas, w którym studenci Uniwersytetu Morskiego w Gdyni odbywają swoją miesięczną praktykę – zaznaczył pełnomocnik dziekana wydziału mechanicznego ds. praktyk UMG, Mariusz Giernalczyk.

– Tutaj kształtują się charaktery, bowiem jeżeli chodzi o sam dryl pracy na statku, on jest niezwykle zorganizowany – zaznaczył Mariusz Giernalczyk.

Studentów żegnali rodzice.

– Czuję dumę, ale też czuję taki lekki niepokój i mam nadzieję, że bezpiecznie wrócą do domu – mówiła mama jednego z nich, pani Halina.

Tegoroczny rejs „Daru Młodzieży” jest określany też rejsem pożegnalnym, ponieważ jest ostatnim dla wysłużonej już fregaty. W ceremonii pożegnania wzięli udział minister infrastruktury, Dariusz Klimczak, oraz prezydent Gdyni Aleksandra Kosiorek. Dyrektor Działu Armatorskiego i Praktyk Morskich UMG, mgr inż. kpt. ż.w. Dariusz Jellonnek, podkreślił, że rejs promuje polskie żeglarstwo i gospodarkę morską.

– Jesteśmy bardzo dumni, że możemy promować miasto Gdynię na całym świecie i też w Stanach Zjednoczonych. Tak więc życzę panu komendantowi, załodze i praktykantom stopy wody pod kiłem i wiatru w żagle. Powodzenia! – mówił mgr inż. kpt. ż.w. Dariusz Jellonek.

Mieszkańcy Gdyni i okolic nie kryją smutku. Od wielu lat obserwowali, jak statek opuszczał gdyński port i szczęśliwie do niego wracał.

Obecna wyprawa nawiązuje do historycznego rejsu „Daru Pomorza” sprzed 50 lat – z okazji dwusetlecia Stanów Zjednoczonych. Fregata wróci do macierzystego portu w Gdyni 24 sierpnia.

TV Trwam News

drukuj