fot. PAP/EPA

D. Trump przedstawił termin spotkania z Kim Dzong Unem

Maj lub początek czerwca to prawdopodobny termin spotkania z przywódcą Korei Północnej – ujawnia prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump. Zapowiedź ta zbiegła się z naradą partii komunistycznej w Korei, na której Kim Dzong Un po raz pierwszy użył określenia „dialog z USA”.

Po kilku miesiącach dużego napięcia związanego z prowadzonymi przez komunistyczny reżim zbrojeniami atomowymi może dojść do spotkania przywódców Stanów Zjednoczonych i Korei Północnej.

– Mam nadzieję, że obie strony okażą sobie najgłębszy szacunek w trakcie spotkania i uda się nam zawrzeć umowę o denuklearyzacji Korei Północnej. (…) Mam nadzieję, że nasze wzajemne stosunki będą teraz całkowicie inne od tych, które panowały przez tyle lat – mówi prezydent USA.

Komuniści z Korei Północnej już przygotowują się do tego spotkania.

Kim Dzong Un przedstawił do zatwierdzenia przez kierownictwo partyjne listy „zagadnień strategicznych i taktycznych”, które zostaną poruszone w ramach „dialogu z USA” oraz w spotkaniu na szczycie z prezydentem Korei Południowej Mun Dze Inem.

– Z jednej strony dyplomacja szczytowa, bardzo dużo pozytywnych wydarzeń. Z drugiej, Komitet Sankcji pracuje nadal i działa w sposób bezwzględny w momencie, gdy Korea Północna łamie sankcje wprowadzone przez Radę Bezpieczeństwa. Armia republiki Korei i Amerykanie wciąż nie stracili czujności. Obecnie odbywają się manewry, (…) w których uczestniczy 300 tys. żołnierzy południowokoreańskich i 28 tys. Amerykanów – wskazuje dr Marceli Burdelski z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Z inicjatywą spotkania obu przywódców wyszedł Kim Dzong Un. O pośrednictwo w umówieniu tej rozmowy poprosił dyplomatów z Korei Południowej. Zasugerował wówczas możliwość zobowiązania się  Korei Północnej do zaprzestania prób balistycznych i testów jądrowych.

 

 

Tv Trwam News/RIRM

drukuj