pixabay.com

D. Murawiec o tzw. ustawie łańcuchowej: To maszynka do zarabiania pieniędzy dla organizacji pseudoekologicznych

Zapisy, jakie są zawarte w tym 40-stronicowym projekcie, są bardzo niekorzystne i to może być swego rodzaju maszynka do zarabiania pieniędzy dla organizacji pozarządowych i pseudoekologicznychmówił Damian Murawiec, rolnik z Żuław Wiślanych z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do projektu tzw. ustawy łańcuchowej.

22 listopada w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu tzw. ustawy łańcuchowej.

Sam projekt ustawy łańcuchowej jest bardzo ważny z punktu widzenia rolniczego, ale też z punktu widzenia każdego obywatela. Niestety, osoby z Lewicy czy Koalicji Obywatelskiej bardzo popierają ten projekt i chcieli wczoraj udowodnić, że ludzie zebrani w Sejmie, którzy nie są posłami, są za tym projektem. Pan poseł chciał wykonać doświadczenie, ale niestety nie wiedział, że jesteśmy liczną grupa rolników. Akcja mu nie wyszła – przypomniał Damian Murawiec.

Rolnik z Żuław Wiślanych wskazał, jakie zagrożenia płyną z przedstawianej ustawy.

Posłowie, którzy są za tą ustawą, podpierają się tym, że zebrali aż 500 tysięcy podpisów obywateli naszego kraju. Natomiast trzeba się zastanowić i uważam, że jest to pewne, że żadna z tych osób, która podpisała się za tym projektem ustawy łańcuchowej nie przeczytała tego projektu, tylko na samo hasło, że jest to projekt „stop łańcuchom” i „stop pseudohodowlom” jak każdy rozsądny obywatel złożył taki podpis poparcia. Natomiast zapisy, jakie są zawarte w tym 40-stronicowym projekcie, są bardzo niekorzystne i to może być swego rodzaju maszynka do zarabiania pieniędzy dla organizacji pozarządowych i pseudoekologicznych – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.

Każdy obywatel może z dnia na dzień zostać aktywistą prozwierzęcym i pójść do innej osoby prowadzącej czy to hodowle zwierząt, czy posiadającej zwierzę domowe i na podstawie własnych przeświadczeń uznać, że znęca się ona nad zwierzęciem i odebrać mu to zwierzę. Wtedy w zasadzie nie mamy jak się bronić – dodał.

Ustawa łańcuchowa – jak podkreślił Damian Murawiec – mówi nie tylko o odbieraniu zwierząt.

Zawarte są tam przepisy, które doprowadzą do likwidacji branży pirotechnicznej, do likwidacji hodowli ryb, a także zawarte są niej ogromne obciążenia finansowe dla samorządów. Istnieje zapis, że koszt utrzymywania zwierzęcia do czasu egzekucji i należności pieniężnej za skazanego, jeżeli miałoby dojść do skazania właściciela zwierzęcia, musi pokrywać jednostka samorządu terytorialnego. Rozmawiając z wójtami w całym kraju, wiemy, że oni też nie zgadzają się na te zapisy ustawy – zaznaczył rolnik.

Całą rozmowę z Damianem Murawcem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

radiomaryja.pl

drukuj