D. Murawiec o tzw. ustawie łańcuchowej: To maszynka do zarabiania pieniędzy dla organizacji pseudoekologicznych
Zapisy, jakie są zawarte w tym 40-stronicowym projekcie, są bardzo niekorzystne i to może być swego rodzaju maszynka do zarabiania pieniędzy dla organizacji pozarządowych i pseudoekologicznych – mówił Damian Murawiec, rolnik z Żuław Wiślanych z Ogólnopolskiego Oddolnego Protestu Rolników, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja, odnosząc się do projektu tzw. ustawy łańcuchowej.
22 listopada w Sejmie odbyło się pierwsze czytanie projektu tzw. ustawy łańcuchowej.
– Sam projekt ustawy łańcuchowej jest bardzo ważny z punktu widzenia rolniczego, ale też z punktu widzenia każdego obywatela. Niestety, osoby z Lewicy czy Koalicji Obywatelskiej bardzo popierają ten projekt i chcieli wczoraj udowodnić, że ludzie zebrani w Sejmie, którzy nie są posłami, są za tym projektem. Pan poseł chciał wykonać doświadczenie, ale niestety nie wiedział, że jesteśmy liczną grupa rolników. Akcja mu nie wyszła – przypomniał Damian Murawiec.
Pan poseł widząc na balkonie sali plenarnej młodych ludzi ani przez chwile się nie zastanowił że to mogą być rolnicy. My wykazaliśmy się refleksem, no i pan poseł zaliczył wpadkę 😀 https://t.co/Fj79xxQ6i4
— Damian Murawiec (@damian_murawiec) November 22, 2024
Rolnik z Żuław Wiślanych wskazał, jakie zagrożenia płyną z przedstawianej ustawy.
– Posłowie, którzy są za tą ustawą, podpierają się tym, że zebrali aż 500 tysięcy podpisów obywateli naszego kraju. Natomiast trzeba się zastanowić i uważam, że jest to pewne, że żadna z tych osób, która podpisała się za tym projektem ustawy łańcuchowej nie przeczytała tego projektu, tylko na samo hasło, że jest to projekt „stop łańcuchom” i „stop pseudohodowlom” jak każdy rozsądny obywatel złożył taki podpis poparcia. Natomiast zapisy, jakie są zawarte w tym 40-stronicowym projekcie, są bardzo niekorzystne i to może być swego rodzaju maszynka do zarabiania pieniędzy dla organizacji pozarządowych i pseudoekologicznych – wyjaśnił gość „Aktualności dnia”.
– Każdy obywatel może z dnia na dzień zostać aktywistą prozwierzęcym i pójść do innej osoby prowadzącej czy to hodowle zwierząt, czy posiadającej zwierzę domowe i na podstawie własnych przeświadczeń uznać, że znęca się ona nad zwierzęciem i odebrać mu to zwierzę. Wtedy w zasadzie nie mamy jak się bronić – dodał.
Rolnicy przeciwko umowie o wolnym handlu z Mercosur a także przeciwko projektowi ustawy „lancuchowej” . Związki rolnicze, stowarzyszenia, organizacje rolnicze, inicjatywy oddolne – RAZEM jednym głosem @OOPRinfo @RuchMF pic.twitter.com/n8rSGCN5GT
— Damian Murawiec (@damian_murawiec) November 19, 2024
Ustawa łańcuchowa – jak podkreślił Damian Murawiec – mówi nie tylko o odbieraniu zwierząt.
– Zawarte są tam przepisy, które doprowadzą do likwidacji branży pirotechnicznej, do likwidacji hodowli ryb, a także zawarte są niej ogromne obciążenia finansowe dla samorządów. Istnieje zapis, że koszt utrzymywania zwierzęcia do czasu egzekucji i należności pieniężnej za skazanego, jeżeli miałoby dojść do skazania właściciela zwierzęcia, musi pokrywać jednostka samorządu terytorialnego. Rozmawiając z wójtami w całym kraju, wiemy, że oni też nie zgadzają się na te zapisy ustawy – zaznaczył rolnik.
Całą rozmowę z Damianem Murawcem w „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



