D. Matecki: Państwo ma bronić Owsiaka jako świętego bożka, a z drugiej strony społeczeństwo ma się czuć zagrożone?
Kiedy jakiś starszy człowiek, ponad 70-letni, wypowiedział się negatywnie na temat Owsiaka (być może przegiął), dzień później został o 6.00 rano zatrzymany, przewieziony przez uzbrojonych funkcjonariuszy gdzieś spod Krakowa do Warszawy. Pytanie, czy jeśli ktoś dzisiaj grozi czy to posłom opozycji, czy po prostu zwykłemu człowiekowi, to również w taki sposób będzie ścigany? Nie. Państwo ma bronić Owsiaka jako świętego bożka, a z drugiej strony społeczeństwo ma się czuć zagrożone, że państwo nie będzie ich bronić, kiedy rzeczywiście potrzebują zapewnienia bezpieczeństwa, potrzebują tego, żeby państwo stanęło w ich obronie? – mówił w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Dariusz Matecki z Prawa i Sprawiedliwości.
Jerzy Owsiak, prezes i twarz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, znalazł się w ostatnim czasie w ogniu krytyki. Ma to związek z przeznaczaniem znacznej części zebranych przez niego środków nie na pomoc potrzebującym (co deklaruje jego fundacja), ale na inicjatywy o charakterze politycznym. Działa to też w drugą stronę – więcej publicznych pieniędzy jest przeznaczanych na organizację festiwali WOŚP w gminach niż na same zbiórki. To działanie typowo polityczne, polegające na wzajemnym promowaniu się Jerzego Owsiaka i polityków szeroko pojętego obozu liberalno-lewicowego.
– Można też zadać pytanie, dlaczego dzisiaj spółki Skarbu Państwa, które powinny odprowadzać pieniądze do budżetu państwa, albo które też mają swoje własne fundacje, tak jak Orlen czy PZU, (…) mają dzisiaj płacić na prywatną fundację Jerzego Owsiaka? Z każdej kawy na Orlenie – złotówka dla Owsiaka. Z fundacji PZU kilka milionów dla Owsiaka. Z Orlenu (już poza tą kawą) też kilka milionów dla Owsiaka – podkreślił Dariusz Matecki.
W związku z tym pojawia się pytanie, czy nie jest to forma spłacania politycznego długu wobec prezesa WOŚP.
– Jerzy Owsiak w czasie kampanii wyborczej wydał – sądzę – kilkadziesiąt milionów złotych na billboardy, które nas nazywały „złem” i „sepsą”. Sam się śmiał z tego, że „wygrają z sepsą” na wiecu Koalicji Obywatelskiej, gdzie stali za nim politycy typu Donald Tusk. To było coś obrzydliwego. Pieniądze, które były zbierane przez dzieci (często na mrozie) na leczenie innych dzieci – chorych dzieci – zostały wydane na cele, które duża część społeczeństwa odbiera po prostu jako jawnie polityczne. Owsiak się z tego nie wytłumaczył. Owsiak, kiedy był pytany przez dziennikarzy, kiedy się z tego wytłumaczy, po co była ta akcja, uciekał, trzasnął drzwiami. Powiedział, że nie będzie rozmawiać. Dzisiaj już ci dziennikarze nie są wpuszczani na jego konferencje. Dzisiaj Owsiak przestrzega przed Telewizją Republika, przestrzega ogólnie przed mediami konserwatywnymi – mówił poseł PiS.
Zdaniem polityka prezes WOŚP ma poczucie wyższości w stosunku do innych Polaków. Ostatnie dni pokazały też, że Jerzy Owsiak cieszy się obecnie nietykalnością.
– Kiedy jakiś starszy człowiek, ponad 70-letni, wypowiedział się negatywnie na temat Owsiaka (być może przegiął), dzień później został o 6.00 rano zatrzymany, przewieziony przez uzbrojonych funkcjonariuszy gdzieś spod Krakowa do Warszawy. Pytanie, czy jeśli ktoś dzisiaj grozi czy to posłom opozycji, czy po prostu zwykłemu człowiekowi, to również w taki sposób będzie ścigany (…)? Nie. I to trzeba jasno podkreślić, bo mi masa ludzi ze strony lewicowej groziła śmiercią. Nigdy nie ustalono żadnego sprawcy. Mieliśmy ostatnio słynny przykład ze wschodniej Polski, gdzie przedsiębiorca został zaatakowany, więziony, a później tak naprawdę organy ścigania nie podjęły żadnych konkretnych działań, żeby ustalić, kto go pobił, kto mu groził śmiercią. Ten człowiek sam wyznaczył nagrodę za złapanie tych przestępców. Państwo ma bronić Owsiaka jako świętego bożka, a z drugiej strony społeczeństwo ma się czuć zagrożone, że państwo nie będzie ich bronić, kiedy rzeczywiście potrzebują zapewnienia bezpieczeństwa, potrzebują tego, żeby państwo stanęło w ich obronie? – zwracał uwagę gość „Aktualności dnia”.
W audycji poruszone zostały również tematy dot. sygnałów o chęci zablokowania portalu X na czas kampanii prezydenckiej oraz protestów pracowników polskiej energetyki przeciwko niszczeniu polskiej gospodarki i Zielonemu Ładowi.
Całość rozmowy z posłem Dariuszem Mateckim jest dostępna [tutaj].
radiomaryja.pl



