fot. PAP/Tytus Żmijewski

Czy w Polsce brakuje schronów?

Wojciech Kozioł, redaktor portalu Defence24, powiedział, że zaniedbana infrastruktura schronowa to jedna z największych bolączek polskiej obrony cywilnej. Ekspert ocenił, że obecnie praktycznie nikt nie zdaje sobie sprawy, gdzie mógłby się schronić w przypadku potencjalnego zagrożenia.

Ekspert podkreślił, że niezależnie, czy zagrożenie jest duże, czy małe, to infrastruktura schronowa powinna istnieć. Dodał, że Polska powinna brać wzór z państw skandynawskich. Redaktor wskazał, że dobrym przykładem jest Finlandia.

– Ona też pokazuje w ogóle, jak społeczeństwo jest uczone tego, jak zachowywać się w takich kryzysowych sytuacjach w zasadzie od małego. Już na etapie szkolnym uczy się czy pokazuje się uczniom, jak zachować się w konkretnych warunkach. Pokazuje się im na przykład, gdzie schować się w przypadku zagrożenia, jak zachować się na otwartej przestrzeni. To są rzeczy, które muszą przychodzić etapami. U nas edukacja powinna zacząć się właśnie od tej bazowej pozycji, czy właśnie pozycji wyjściowej w szkołach. Natomiast właśnie kwestia infrastruktury – tutaj musimy liczyć to jednak w perspektywie przynajmniej dziesięciu, kilkunastu lat, żeby to funkcjonowało już na takiej powiedzmy bezpiecznej i pełni funkcjonalnej stopie – ocenił Wojciech Kozioł.

Ekspert zaznaczył, że temat obrony cywilnej powinien być priorytetem dla rządzących, jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo, a przez lata był pomijany.

Na portalu gov.pl dostępny jest „Poradnik bezpieczeństwa”. W przyszłym roku w formie broszury ma on trafić do każdego polskiego domu.

 

RIRM

drukuj