fot. PAP/Tomasz Gzell

Czy państwo polskie jest gotowe przyjąć zdecydowaną postawę w walce ze złem?

„Dzisiaj odrzucenie zła jest czymś niezwykle istotnym, bo to zło atakuje nasz naród” – tymi słowami wicepremier Jarosław Kaczyński odniósł się do ataków na Kościół i wartości, a do takich sytuacji dochodzi coraz częściej. Mimo gwarancji konstytucyjnych, lewicowi aktywiści dokonujący profanacji czują się bezkarni.

Wulgarne napisy na murach, profanacje pomników tęczową flagą, zakłócanie nabożeństw. Do takich zdarzeń dochodziło od lipca w całej Polsce. Szczególnie w pamięci zapadła sytuacja z Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie. Aktywiści LGBT przyczepili tęczową flagę do figury Jezusa Chrystusa.

– Wierni pytają o znaczenie tego wszystkiego. Jak to jest możliwe, że do takich sytuacji dochodzi? Dochodzi obecnie, gdy coś, co było nie do pomyślenia, nawet w czasach powojennych, w czasach reżimu komunistycznego, w tym momencie wciąż przybiera na sile. Ta nowa sytuacja. Wydawałoby się, że <<wolność>> pozwala na tego typu akty profanacji – wskazał ks. Robert Berdychowski, proboszcz parafii Świętego Krzyża w Warszawie.

W październiku Trybunał Konstytucyjny orzekł, że obecne przepisy dotyczące tzw. aborcji są niezgodne z konstytucją. Spotkało się to z głośnym sprzeciwem środowisk proaborcyjnych.

To nie tylko spór o wyrok, ale spór między kulturą życia i śmierci – akcentował ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

– To, co się stało później pokazało, że istnieje ogromny atak przeciwko życiu. Atak, który jest wyrazem manifestacji kultury śmierci. Skoro używam pojęcia „kultura śmierci”, to oczywiście stajemy – siłą naturalnego skojarzenia – w obliczu zmagań kultury śmierci z kulturą życia, o której genialnie i przenikliwie pisał św. Jan Paweł II w Evangelium Vitae – podkreślił etyk, wykładowca WSKSiM i UAM.

W sobotę do ataków na Kościół i wartości odniósł się wicepremier Jarosław Kaczyński.

– Dzisiaj odrzucenie zła jest czymś niezwykle istotnym, ponieważ zło atakuje nasz kraj, naszą Ojczyznę, nasz naród – mówił prezes PiS.

Wypowiedź wicepremiera skrytykowała opozycja.

Warto zadać pytanie czy państwo jest gotowe przyjąć zdecydowaną postawę w walce ze złem? Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie znieważenia pomników tęczową flagą. Powód? Śledczym nie udało się znaleźć sprawców przestępstwa.

Doniesienie do prokuratury w tej sprawie złożył wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Zwrócę się do Prokuratury Okręgowej w Warszawie z odpowiednim wnioskiem, gdyż jako osoba składająca zawiadomienie w sprawie chciałbym dowiedzieć się, jak wyglądał przebieg całego postępowania. Uważam, że sprawcy tego zdarzenia muszą być wskazani i muszą być wyciągnięte wobec nich konsekwencje” – powiedział w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości.

Za miesiąc w Sądzie Rejonowym w Płocku odbędzie się rozprawa w procesie trzech kobiet oskarżonych o obrazę uczuć religijnych. Sprawa z 2019 r. dotyczy rozlepienia w wokół jednego z tamtejszych kościołów wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej w tęczowej aureoli.

Problem znieważania uczuć religijnych jest regulowany konstytucją – wskazuje radca prawny Piotr Żyłko.

– To mogą być świątynie, obrazy, pomniki, niekoniecznie uczucia religijne jednostki. […] Ustawodawca w Kodeksie karnym przewidział za to trzy kary, czyli karę grzywny, karę ograniczenia wolności i karę pozbawienia wolności do lat dwóch – przypomniał ekspert.

Polska jest dziś krajem praworządnym i  lewicowi działacze, którzy łamią prawo, powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności.

TV Trwam News

drukuj