fot. PAP/EPA

Czego oczekujemy po wizycie Joe Bidena?

Amerykański wiceprezydent Joe Biden przyleciał do Polski. Nieplanowana wcześniej wizyta w naszym kraju jest związana z wydarzeniami na Ukrainie.

Wczoraj mieszkańcy Krymu odpowiedzieli się w referendum za przyłączeniem do Rosji. Ta przyjęła to z zadowoleniem. Prezydent Władimir Putin zatwierdził projekt traktatu między Rosją i Krymem o przyjęciu Republiki w skład Rosji. Dziś o godz. 12 Putin wygłosi orędzie.

Samolot z amerykańskim wiceprezydentem na pokładzie wylądował na Okęciu w Warszawie. W programie wizyty jest spotkanie Joe Bidena z premierem Donaldem Tuskiem oraz prezydentem Bronisławem Komorowskim.

Były wiceminister spraw zagranicznych poseł Krzysztof Szczerski stwierdził, że wizyta powinna przynieść trzy efekty.

– Po pierwsze potwierdzenie tego, że Zachód trzyma dotychczasową linię i nie uznaje jakiejkolwiek formy (nawet miękkiej) aneksji Krymu do Rosji. Po drugie oczekuje też, że zostaną potwierdzone też sojusznicze zobowiązania w ramach NATO, które mamy między Polską i USA. Znaczy to, że terytorium NATO gdyby którekolwiek z państw poczuło się zagrożone, czy uznało sytuację wokół swoich granic za niebezpieczną, będzie mogło liczyć na wsparcie. Po trzecie oczekuję też dyskusji, zapowiedzi decyzji dotyczących otwarcia, czy amerykańskiego eksportu surowców mineralnych do Europy, zwłaszcza gazu – powiedział polityk.

Byłoby dobrze, gdyby Stany Zjednoczone i Europa ogłosiły także dużo bardziej restrykcyjne sankcje wobec reżimu Putina – dodał.

– Jak widać Rosja nie przejmuje się tym, co do tej pory zrobił zachód; zrealizuje na chłodno swoją koncepcję opanowywania terytorium Krymu. Dla komisji międzynarodowej liczą się fakty, a nie słowa, więc jeśli aneksja Krymu postępuje, to najwyraźniej fakty, które stworzył zachód nie są wystarczające, żeby ten ruch zatrzymać – ocenił  Krzysztof Szczerski.

Duma Państwowa, izba niższa parlamentu Rosji, przyjęła dziś specjalną uchwałę „O sytuacji na Krymie”. Z zadowoleniem odniosła się w niej do wyrażonej w referendum woli mieszkańców półwyspu wejścia w skład FR. Zadeklarowała, że swoimi decyzjami i działaniami będzie sprzyjać społeczno-gospodarczemu rozwojowi Krymu, pokojowi i zgodzie na terytorium republiki.

Wcześniej prezydent Rosji Władimir Putin powiadomił Dumę Państwową o otrzymaniu od Krymu i Sewastopola wniosków o przyjęcie w skład FR.

Oczekuje się, że prezydent odniesie się do wniosków w orędziu, które wygłosi na Kremlu o godz. 12:00 czasu polskiego. Putin podpisał już dekret o uznaniu Krymu za suwerenne i niepodległe państwo.

 

 

RIRM

drukuj