COP24: Polskie Lasy Państwowe są w stanie pochłonąć minimum 42 mln ton dwutlenku węgla w ciągu roku

2,5 euro za tonę pochłoniętego dwutlenku węgla, 25 euro za redukcję emisji – to dane, które na szczycie klimatycznym w Katowicach przedstawił prof. Jan Szyszko.

Polskie Lasy Państwowe są w stanie pochłonąć minimum 42 mln ton dwutlenku węgla w ciągu roku – to wnioski z Tuczna z konferencji pod hasłem: „Lasy dla Polski, Polska dla świata”. Dziś te badania trafiły do uczestników szczytu klimatycznego w Katowicach.

– Koszty pochłonięcia jednej tony kształtują się na poziomie 2,5 euro. Redukcja jednej tony emisji to już ok. 25 euro – wskazywał prof. Jan Szyszko.

Te liczby znajdują uznanie w oczach Światowej Organizacji Naukowców. Wpisują się także w realizację postulatów porozumienia paryskiego.

– Całe porozumienie paryskie, i to jest wymóg, zmierza w tym kierunku, aby osiągnąć neutralność klimatyczną – mówił były minister środowiska.

Wspomniana neutralność ma być efektem bilansu między emisją i pochłanianiem. Lasy przynoszą tutaj widoczne, pozytywne skutki – zaznaczył prezydencki doradca Paweł Sałek.

– Lasy to jest poprawa retencji wody, poprawa warunków glebowych, ochrona przed huraganami, powodziami, nawałnicami – tłumaczył Paweł Sałek.

Przy samej redukcji emisji jej efekty wcale nie są widoczne, i to mimo Protokołu z Kioto, który Polska zrealizowała z nawiązką.

– Te problemy, które były w roku 1992 nie zniknęły, wręcz się nasiliły – zaznaczył prof. Jan Szyszko.

A to kolejny argument, który przemawia za wykorzystaniem lasów. Z polskiego doświadczenia może czerpać cały świat – powiedziała Marcelina Puchalska z Ekologicznego Forum Młodzieży.

– Widzimy to na przykładzie Senegalu. Senegal bierze z nas przykład – wskazała Marcelina Puchalska.

2,5 euro za pochłanianie, 25 euro za redukcję emisji – tę różnicę można wykorzystać na rzecz tworzenia nowych miejsc pracy, ale też zalesiania, co jest realną ofertą dla państw Afryki.

– To, co jest bardzo dobrym przykładem, to tzw. Wielki Zielony Mur w Afryce, który ma oddzielić i przeciwdziałać pustynnieniu terenów. Chodzi o oddzielenie Sahary od terenów żyznych – mówił Paweł Sałek.

I dopiero takie działania to realna odpowiedź po jaką sięga świat przy kształtowaniu polityki klimatycznej.

Nie wystarczy sama redukcja emisji. Dopiero pochłanianie i lasy są gwarancją wymiernych efektów, aby zapobiec współczesnym problemom świata – takim jak głód, susza i migracje.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj