Na Cmentarzu Rakowickim rozpoczęto ekshumację szczątków

Specjaliści z Instytutu Pamięci Narodowej i Instytutu Ekspertyz Sądowych wznowili dziś prace na Cmentarzu Rakowickim. Rozpoczęto ekshumację nieidentyfikowanych szczątków, czynności te potrwają kilka dni – powiedziała PAP rzeczniczka krakowskiego oddziału IPN Dorota Korohoda.

Niezidentyfikowane szczątki zostały znalezione w wojskowej części cmentarza, tuż przy jego ogrodzeniu od strony północnej. Sondażowe prace archeologiczne prowadziła tam Fundacja Niezłomni, która zajmuje się poszukiwaniem miejsc pochówku ofiar komunistycznego terroru.

IPN już w zeszłym tygodniu przeprowadził oględziny tego miejsca, ale dalsze czynności utrudniły wówczas intensywne opady deszczu.

„W poniedziałek rozpoczęto ekshumację. Po całkowitym wydobyciu szczątków, co może zająć kilka dni, zostaną one przebadane w Instytucie Ekspertyz Sądowych” – powiedziała Dorota Korohoda, rzeczniczka krakowskiego oddziału IPN.

Dopiero po zakończeniu wszystkich badań będzie wiadomo, czy szczątki należą – jak przypuszczała Fundacja Niezłomni – do któregoś z zamordowanych działaczy antykomunistycznego podziemia.

Wiadomo, że w krakowskim areszcie przy ul. Montelupich wykonano wyroki śmierci na kilkudziesięciu Żołnierzach Wyklętych. Z zapisów w księgach zmarłych wynika, że mogą być oni pochowani przy północnym ogrodzeniu Cmentarza Rakowickiego.

W pionie śledczym krakowskiego IPN prowadzone było postępowanie dotyczące fizycznego i psychicznego znęcania się, śmierci i fałszowania tożsamości trzech członków II Zarządu Wolność i Niezawisłość: kpt. Waleriana Tumanowicza, ppłk. Alojzego Kaczmarczyka i kpt. Józefa Ostafina. Zostali oni skazani na karę śmierci i straceni 13 listopada 1947 r. w krakowskim więzieniu przy ul. Montelupich. W 2015 r. na terenie Cmentarza Rakowickiego – w innym miejscu niż obecnie – odbywały się prace ekshumacyjne, ale wówczas nie udało się znaleźć szczątków tych trzech żołnierzy.

Nie wiadomo, czy teraz natrafiono na miejsce pochówku jednej z tych osób. Będzie to można stwierdzić dopiero po badaniach genetycznych wydobytych szczątków i ich porównaniu z materiałem genetycznym krewnych członków II Zarządu WiN.

PAP/RIRM

drukuj