fot. PAP/ALEX BRANDON/POOL

Cieśnina Ormuz w centrum konfliktu: świat patrzy z niepokojem na Bliski Wschód

Świat nadal z niepokojem patrzy na Bliski Wschód. Prezydent Donald Trump po raz kolejny wysyła rozbieżne sygnały: z jednej strony wierzy w zawarcie porozumienia, z drugiej grozi Iranowi eskalacją działań militarnych. W cieniu dronów i rakiet mieszkańcy Libanu próbują odnaleźć nadzieję w świętach Wielkiej Nocy.

Konflikt na Bliskim Wschodzie nie ustępuje. Prezydent USA liczy na zawarcie porozumienia z Iranem. Mimo to ponownie ostrzega władze w Teheranie i żąda otwarcia Cieśniny Ormuz.

Wtorek będzie Dniem Elektrowni i Dniem Mostów w jednym. Czegoś takiego jeszcze nie było. Otwórzcie tę p******ą cieśninę, wy szaleni dranie, albo będzie żyli w piekle – napisał w mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump.

Ten strategiczny szlak jest blokowany od początku konfliktu. Efektem jest drastyczny wzrost cen ropy. Przed eskalacją działań wojennych ostrzega także strona irańska. Stany Zjednoczone przeprowadziły operację ratunkową w Iranie, ewakuując członków załogi zastrzelonego myśliwca F-15. Udało się odnaleźć drugiego lotnika. Tymczasem Iran twierdzi, że podczas misji ratunkowej amerykańskich pilotów zostało zniszczonych kilka samolotów.

Stało się dla wszystkich jasne, że tchórzliwa i pokonana armia amerykańska, w tej narzuconej wojnie, nie jest postrzegana jako dominująca ani silniejsza w obliczu boskiej woli irańskich sił zbrojnych – mówił rzecznik Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej Ebrahim Zolfaqari.

Izrael jest innego zdania. Premier Izraela Benjamin Netanjahu pogratulował Donaldowi Trumpowi pomyślnej przeprowadzonej akcji.

Prezydencie Trump, Donaldzie, mój drogi przyjacielu, po raz kolejny Twoje zdecydowane przywództwo przyniosło Ameryce kolejne wielkie zwycięstwo. Składam Ci hołd! Wszyscy Ci składamy hołd – powiedział.

Do rozmów pokojowych z Iranem ponownie wzywają Chiny i Pakistan. Ale ataki na Bliskim Wschodzie nie ustępują. Kuwejt został dotknięty serią irańskich ataków dronowych. Walka toczy się także w Libanie. Armia izraelska wznowiła bombardowania infrastruktury Hezbollahu. Celem stała się dzielnica w południowej części Bejrutu. W cieniu toczącej się wojny libańscy chrześcijanie uczestniczyli w obchodach świąt Wielkiej Nocy.

Pomimo ostrzału, wojny i nieustannego hałasu samolotów, a także pomimo silnego bombardowania wioski, my w Al-Qlaya jesteśmy ludźmi wiary – mówi jedna z mieszkanek.

 – Świętujemy, ponieważ nasza wiara w Pana Jezusa, że ​​zmartwychwstał, jest silna. Świętujemy w bardzo trudnym czasie – dodaje inny mieszkaniec.

Mszy św. wielkanocnej przy Grobie Pańskim w Jerozolimie przewodniczył łaciński patriarcha Jerozolimy, ks. kard. Pierbattista Pizzaballa. Jednak było zupełnie inaczej  niż w poprzednich latach. Uroczystości odbyły się za zamkniętymi drzwiami, bez udziału wiernych. O pokój na świecie apelował dziś Ojciec Święty Leon XIV.

 TV Trwam News

drukuj