Cezary Gmyz zwolniony z „Rzeczpospolitej” za artykuł o Smoleńsku

Wieloletni dziennikarz śledczy Cezary Gmyz został zwolniony za artykuł o prawdopodobnym odnalezieniu trotylu na wraku Tupolewa. Zarzucono mu nierzetelność. On sam mówi, że informacje, które ujawnił są prawdziwe.

Cezary Gmyz w rozmowie z Redakcją Radia Maryja powiedział, że nie jest zaskoczony decyzją. Wyjaśnił, że próba jego zwolnienia została podjęta tuż po opublikowaniu tekstu. Dodał, że wcześniej sam złożył wymówienie gdyż czuł się opuszczony przez redakcję. Stwierdziła ona, że zawarte w artykule informacje są nieprawdziwe. Zarzucono mu nierzetelność dziennikarską. Dziś odbyło się spotkanie Cezarego Gmyza z redakcją, a właściwie z „gronem biznesmenów”.

– Przez dwie godziny byłem przesłuchiwany przez członków zarządu i radę nadzorczą. Na koniec wręczono mi wypowiedzenie. Grono, z którym rozmawiałem nie mogę nazwać Redakcją „Rzeczpospolitej”.  O ile dobrze kojarzę była tam tylko jedna osoba, która miała cokolwiek wspólnego z dziennikarstwem. Natomiast reszta to byli przedstawiciele biznesu, którzy w mojej opinii nie mają pojęcia o tym co robię i jak wygląda dziennikarstwo śledcze – powiedział Cezary Gmyz.

Redaktor powiedział, że jest przekonany, iż napisał prawdę. Dodał, że informacje, które ujawnił znajdują potwierdzenie w faktach. Cezary Gmyz stwierdził, że w Polsce zagrożona jest wolności prasy.

– Mam poczucie, że dochodzimy do kresu niezależnego dziennikarstwa. Mamy do czynienia po prostu z zagrożeniem wolności praw w Polsce. Nie mówię o sobie, bo jestem najmniej ważną osobą. Zostałem wykorzystany, żeby postraszyć innych kolegów – powiedział Cezary Gmyz.

Cezary Gmyz decyzję rady nazwał niegodną i krzywdzącą.

Decyzja jest dla mnie krzywdząca. Pozbawia zajęcia człowieka, który dwadzieścia parę lat zjadał zęby na fachu dziennikarskim. Po wielu tekstach, które rozpalały opinię publiczną zostanie wyrzucony z pracy za brak rzetelności . To jest rzecz – moim zdaniem – niegodna – dodał Cezary Gmyz. 

Wraz z Cezarym Gmyzem ostali także zwolnieni: Tomasz Wróblewski, redaktor naczelny „Rz”, jego zastępca Bartosz Marczuk i szef działu krajowego Mariusz Staniszewski.

Przypomnijmy red, Cezary Gmyz  w artykule „Trotyl we wraku tupolewa” napisał, że prokuratorzy którzy badali wrak rządowej maszyny znaleźli na nim ślady materiałów wybuchowych; nitrogliceryny oraz trotylu. Było ich tak dużo, że jedno z urządzeń uległo zepsuciu.

Redaktor Cezary Gmyz będzie gościem sobotnich Rozmów Niedokończonych w Radiu Maryja i TV Trwam.

Wypowiedź red. Cezarego Gmyza

Audio MP3
Pobierz

RIRM

drukuj