fot. twitter

Cenzura na Facebook’u. Zablokowano setki prawicowych profili

Po zgłoszeniach ze strony Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, portal społecznościowy Facebook zablokował około 350 profili, m.in. o charakterze prawicowym, patriotycznym, konserwatywnym, historycznym i narodowym.

W sobotę część profili na Fecebook’u, publikujących prawicowe treści, została zablokowana. Jak głosi komunikat udostępniony na profilu Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, zgłoszonych zostało ponad 2 tys. stron.

„Pracownicy i wolontariusze Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych przeprowadzili w czasie weekendu szeroko zakrojoną akcję usuwania stron, które publikowały treści o charakterze rasistowskim, homofobicznym i islamofobicznym.
Łącznie zgłosiliśmy ponad 2 tys. stron organizacji neofaszystowskich, skrajnie prawicowych i antyislamskich. W wyniku tych działań ponad 300 profili zostało zablokowanych i usuniętych” –
czytamy w komunikacie.

To jednak nie pierwszy przypadek, kiedy prawicowe tzw. fanpage zostają blokowane. Jesienią ubiegłego roku zablokowane zostały m.in. strony narodowych organizacji, tj. Marsz Niepodległości, Młodzież Wszechpolska, Obóz Narodowo-Radykalny i Ruch Narodowy. Jak zapowiedzieli twórcy profilu, to nie koniec ich walki. Podobne akcje będą przeprowadzane systematycznie.

Tymczasem, na tym samym profilu kilka dni temu został umieszczony tekst przypominający wydarzenie sprzed 4 lat. Opisywał on atak na mieszkanie czeczeńskiej rodziny. Zostało ono obrzucone m.in. kamieniami i butelkami. Ranne zostało wtedy 2-miesięczne dziecko. Post był opatrzony zdjęciem zakrwawionego dziecka. Za portalem upubliczniła go poseł PO Kinga Gajewska.

 

Post miał być atakiem na szefa MSWiA, Mariusza Błaszczaka. Jednak dzięki spostrzegawczości internautów wyszło na jaw, że zdjęcie nie zostało wykonane w Białymstoku, a w Syrii kilka lat wcześniej. Przywołane zdarzenie z czeczeńską rodziną miało natomiast miejsce w latach, kiedy w Polsce rządziła Platforma Obywatelska. Po kilku godzinach od ujawnienia fakenewsa, post na profilu Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych został edytowany i opatrzony wyjaśnieniem,  że zdjęcie  zostało zrobione w Syrii. Za jego udostępnienie przeprosiła też poseł Gajewska.

TV Trwam News/RIRM

 

drukuj