fot. twitter.com/CBAgovPL

CBA zatrzymało kolejne osoby związane ze spółką GetBack

Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało dwie osoby związane ze spółką GetBack – jedną z dyrektorów spółki oraz szefa biura maklerskiego, sprzedającego obligacje GetBack. Obecnie trwają przeszukania w miejscach zatrzymań i aktywności zawodowej tych osób – powiedział Piotr Kaczorek z CBA.

Śledztwo dotyczące GetBack zostało podjęte 24 kwietnia 2018 r. Postępowanie dotyczy wyrządzenia szkody majątkowej o wielkich rozmiarach, prowadzenia ksiąg rachunkowych wbrew przepisom i podawanie nieprawdziwych informacji.

Komisja Nadzoru Finansowego zarzuciła byłemu kierownictwu spółki przeprowadzanie operacji finansowych, mających na celu uniknięcie realnej wyceny posiadanych przez spółkę pakietów wierzytelności.

Aresztowany tydzień temu Konrad K., były prezes firmy GetBack, oskarżany jest o wyprowadzenie ze spółki 15 mln zł. Okazuje się jednak, że kolejne 7 mln zł, na podstawie umowy o fikcyjne usługi na rzecz GetBack, otrzymała firma Piotra B.

– Chodzi o poważania Piotra B. z organizacjami bądź fundacjami działającymi na terenie Izraela, za którymi stoją Bogusław Bagsik i Andrzej Gąsiorowski – znani z afery Art B. Fundacja pana (Andrzeja) Gąsiorowskiego współorganizowała wyjazd lubelskich samorządowców i przedsiębiorców do Izraela, który to wyjazd był – według ustaleń śledczych – dwukrotnie przepłacony – mówił prawnik Marcin Jakóbczyk.

Współpraca Bogusława Bagsika i Andrzeja Gąsiorowskiego z Piotrem B. dotyczyła wspólnej konferencji w 2015 roku na temat operacji MOST, czyli przerzutu Żydów z krajów komunistycznych do Izraela po upadku reżimu.

Fundamenty, na których oparte są przemiany ustrojowe w Polsce, są bardzo niestabilne. Brakuje uczciwości i dobrego rozliczenia się z tym, co było złe w poprzednim ustroju – podkreślił politolog Andrzej Skiba.

– Jeżeli spojrzeć na polską transformację ustrojową, to można zauważyć wpływ służb i ludzi, którzy są powiązani z różnego rodzaju grupami interesu. Te grupy interesu nie są zgodne z interesem państwa polskiego, ponieważ one próbują stawiać się ponad to państwo – wskazał Andrzej Skiba.

Opozycja aferę z GetBackiem próbuje przypisać Prawu i Sprawiedliwości. Domaga się także powołania komisji śledczej do zbadania afery.

Teoria Platformy Obywatelskiej, że PiS ma tu coś na sumieniu, całkowicie się zawaliła, bo obecnie prokuratura działa o wiele szybciej niż za rządów PO-PSL, także w sprawie GetBack – mówił minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

– Od czasu zawiadomienia KNF do zarzutów w sprawie Amber Gold minęło 2 lata i 8 miesięcy. W przypadku SKOK Wołomin od chwili wyjścia na jaw afery do postawienia zarzutów minęły 3 lata. Była też taka afera, choć mniej znana, Finroyal – tam od czasu skierowania zawiadomień do postawienia zarzutów minęły 4 lata. To był czas rządów PO. A w tym wypadku (afery GetBack) od czasu, kiedy do prokuratury trafiło zawiadomienie KNF, do momentu finalizacji minęło niespełna półtora miesiąca – mówił Zbigniew Ziobro.

Odwołany już zarząd GetBack z Konradem K. na czele próbował nawiązać współpracę z Polskim Funduszem Rozwoju oraz premierem Mateuszem Morawieckim. Do takiej współpracy jednak nigdy nie doszło.

Wobec Konrada K. oraz współpracującego z nim Piotra B. prokuratura wystąpiła o trzymiesięczny areszt – sąd zaakceptował ten wniosek. Grozi im do 10 lat pozbawienia wolności.

TV Trwam News/RIRM

drukuj