Były minister Skarbu Państwa w rządzie PO-PSL – zamieszany w aferę śmieciową – może wyjść na wolność po wpłaceniu 750 tys. zł poręczenia majątkowego
Zamieszany w aferę śmieciową w Warszawie były minister Skarbu Państwa w rządzie Donalda Tuska, Włodzimierz Karpiński, może wyjść na wolność za kaucją. Tej decyzji sądu sprzeciwia się prokuratura.
Włodzimierz Karpiński to były minister Skarbu Państwa w rządzie Donalda Tuska. W warszawskim ratuszu pełnił zaś funkcję sekretarza miasta.
Najbliższy współpracownik Rafała Trzaskowskiego usłyszał zarzuty korupcyjne. Według śledczych miał przyjąć łapówki w kwocie blisko 5 mln zł w związku z ustawieniem przetargów na zagospodarowanie odpadów w Warszawie. Wartość zamówień sięgała 600 milionów złotych.
Katowicki sąd przedłużył w środę areszt dla podejrzanego, jednak zgodził się, że może wyjść na wolność po wpłaceniu 750 tys. zł poręczenia majątkowego. Postanowienie sądu zaskarżyła prokuratura. Śledczy nie zgadzają się na uchylenie podejrzanemu aresztu i stosowanie innych środków zapobiegawczych.
W środę areszt opuścił inny podejrzany w tym śledztwie – były wiceminister skarbu w rządzie PO-PSL, Rafał Baniak. Prokurator zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości miliona złotych, dozór policji oraz zakaz opuszczania kraju. Powodem był stan zdrowia Baniaka. Po wyjściu z aresztu miał trafić do szpitala.
TV Trwam News



