fot. pixabay.com

Bruksela: Problem tzw. praworządności w komisjach

Europosłowie przygotowują się do kwietniowej sesji plenarnej, która za sprawą podjętej w tym tygodniu decyzji przewodniczącego Parlamentu Europejskiego odbędzie się po raz kolejny w Brukseli. Wcześniejsze głosowania na poziomie komisji parlamentarnych coraz częściej odnoszą się do akceptacji bądź odrzucenia zapisów, w których łączy się pozyskiwanie środków unijnych z tzw. praworządnością.

Parlament Europejski będzie głosował nad dokumentami w sprawie udzielania Komisji absolutorium z wykonania budżetu ogólnego Unii Europejskiej za rok budżetowy 2019. Tak się składa, że najpierw postulatami zgłaszanymi przez europosłów zajęła się Komisja Kontroli Budżetowej w tej instytucji. W jednym z raportów dodano poprawkę, której sygnatariusze domagają się tego, aby Parlament Europejski wezwał Komisję Europejską do dopilnowania, aby fundusze spójności były wydatkowane zgodnie z prawami podstawowymi zapisanymi w traktatach oraz Karcie Praw Podstawowych, a także jak zapisano w rozporządzeniu w sprawie wspólnych przepisów dotyczących europejskich funduszy strukturalnych i inwestycyjnych.

Koordynator EKR w Komisji Kontroli Budżetowej europoseł Ryszard Czarnecki podkreśla, że obecnie obserwujemy taką dziwną modę w Unii Europejskiej, że do różnych dokumentów, stanowisk, rezolucji na siłę wciska się uzależnienie środków unijnych od przestrzegania bardzo dowolnie interpretowanej praworządności

I tak niektóre kraje i środowiska polityczne nie dostrzegają belki we własnym zachodnioeuropejskim oku, a dostrzegają źdźbło w polskim oku. Kiedyś taka moda była w kontekście wciskania na siłę do różnych rezolucji PE spraw dotyczących aborcji, reprodukcji. Mody przemijają. Trzeba walczyć o swoje interesy – mówi europoseł Ryszard Czarnecki.

Analizę stanowisk w sprawie absolutorium zaplanowano na 27 kwietnia podczas sesji plenarnej.

Dawid Nahajowski, Bruksela

drukuj