Brazylia: aresztowano 10 policjantów w związku z nieudaną operacją przeciwko gangom narkotykowym
10 policjantów zostało aresztowanych w wyniku rządowego śledztwa w sprawie operacji przeciwko gangom narkotykowym z udziałem 2500 funkcjonariuszy i członków żandarmerii pod koniec października w dzielnicach slumsów w Rio de Janeiro. Zginęło wówczas ponad 100 osób.
„Aresztowani policjanci są oskarżeni o „nadużycie broni w trakcie obławy” – podano ogłoszony w komunikacie rządowym.
Śledztwo dotyczące krwawych wydarzeń, do których doszło 28 i 29 października w dawnej stolicy 200-milionowego kraju i nadużycia przemocy, które poruszyły opinię publiczną Brazylii i całej Ameryki Łacińskiej, wdrożono na wniosek najwyższych władz kraju. Prowadzone jest m.in. w oparciu o zdjęcia z kamer i aparatów fotograficznych noszonych przez policjantów oraz świadków akcji policyjnej na przedmieściach Rio.
Celem policyjnej operacji miało być przede wszystkim ujęcie przywódców najgroźniejszego brazylijskiego gangu narkotykowego „Comando Vermelho” (Czerwony Oddział) – największej i najlepiej zorganizowanej organizacji przestępczej działającej w Rio.
Prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva skrytykował krwawe i zakończone w zasadzie niepowodzeniem działania policji i określił je jako „prawdziwą katastrofę” i „rzeźnię”.
Jak ustalono, niektóre przypadkowe ofiary działań policji, jak podają brazylijskie media, zginęły od strzałów oddanych z bardzo bliskiej odległości. Jedną z nich, jak pisze hiszpańska agencja EFE, „odnaleziono z odciętą głową”.
Trwa obecnie podjęte na wniosek prezydenta Brazylii szczegółowe śledztwo w sprawie przebiegu „katastrofalnej operacji policyjnej” na przedmieściach dawnej stolicy kraju – podaje oficjalny komunikat rządowy.
29 października brazylijski wymiar sprawiedliwości informował, że bilans ofiar operacji policyjnej przeciwko gangsterom w fawelach w Rio de Janeiro wyniósł 132 zabitych, w tym pięciu policjantów.
PAP



