fot. pixabay.com

Brak wspólnego stanowiska Unii Europejskiej ws. konfliktu izraelsko-palestyńskiego

Nie udało się wypracować wspólnego stanowiska wszystkich państw Unii ws. trwającego konfliktu w Strefie Gazy – poinformował we wtorek po wideokonferencji szefów unijnej dyplomacji wysoki przedstawiciel UE ds. zagranicznych, Josep Borrell.

„Priorytetem jest natychmiastowe zatrzymanie przemocy i wprowadzenie zawieszenia broni. Nie tylko uzgodnienie, ale i stosowanie go. Celem jest ochrona cywilów i stworzenie pełnego dostępu dla pomocy humanitarnej do Gazy” – oznajmił Josep Borrell podczas konferencji prasowej w Brukseli.

Zastrzegł jednocześnie, że nie jest to wspólna deklaracja 27 krajów Unii, a jedynie relacja z ogólnego tonu dyskusji ministrów. Poinformował również, że jedno państwo – Węgry – ma wyraźnie inne stanowisko.

„Eskalacja przemocy w ostatnich dniach doprowadziła do wysokiej liczby ofiar cywilnych, wśród nich wielu kobiet i dzieci. Jest to nieakceptowalne. Potępiamy ataki rakietowe Hamasu i innych grup terrorystycznych na terytorium Izraela. Uznajemy prawo Izraela do obrony, ale powinno to się odbywać w sposób proporcjonalny i z poszanowaniem międzynarodowego prawa humanitarnego” – zaznaczył Josep Borrell.

Według szefa unijnej dyplomacji bezpieczeństwo Izraela i Palestyńczyków wymaga „prawdziwego rozwiązania politycznego”.

„Status quo to nie jest opcja, bo przemoc powróci. Tak długo, jak nie będzie pokoju, nie będzie 100-procentowego bezpieczeństwa” – skonkludował Josep Borrell.

W najnowszej odsłonie konfliktu izraelsko-palestyńskiego najbardziej krytyczne wobec działań rządu Benjamina Netanjahu są Belgia, Irlandia, Szwecja i Luksemburg. Z kolei na największe poparcie Izrael może liczyć w Budapeszcie, Sofii i Bukareszcie.

PAP

drukuj