Bortkiewicz: to Kudrycka narzuca swój światopogląd

To minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego próbuje narzucać naukowcom swój światopogląd – powiedział etyk, ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Odniósł się on do listu minister Barbary Kudryckiej, który został opublikowany na stronie kierowanego przez nią resortu. W przemyśleniach na temat sumienności i sumieniu naukowca minister zarzuca fizykom, którzy kwestionują rządową wersję przyczyn katastrofy smoleńskiej, że narzucają studentom swój światopogląd, rzekomo niezgodny z rzeczywistością.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz mówi wprost: to klasyczny przykład odwrócenia pojęć.

– Mit pancernej brzozy, mit pijanego generała, nieudolności polskich pilotów to wszystko co już jest właściwie obalone przez różne instytucje, organy prokuratorskie to wszystko zdaniem pani minister stanowi obiektywną rzeczywistość, stanowi wyraz nauki, stanowi wyraz prawdy. Natomiast krytyka tego stanu rzeczy dokonywana przez znakomitych fachowców, przez poczynania prokuratury to wszystko jest zdaniem pani minister ideologią. Mamy tu więc znowu do czynienia z charakterystycznym odwróceniem pojęć. Czarny nazywa się białym, a biały nazywa się czarnym. Prawdę nazywa się kłamstwem, a kłamstwo nazywa się prawdą – zwracał uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Minister Barbara Kudrycka krytykuje również medioznawców za stwierdzenie, że Dyrektor Radia Maryja ojciec Tadeusz Rydzyk jest fundamentem demokracji w Polsce.

Ks. prof. Paweł Bortkiewicz  podkreśla, że obecnie toczący się spór o miejsce na multipleksie dla TV Trwam wyznacza w sposób jednoznacznie czytelny standardy demokracji – rozumianej jako państwo prawa.

– Przeszło 2 mln ludzi wyraziło swoją wolę posiadania tej stacji telewizyjnej na platformie multipleksu. Jeżeli próby wypowiedzi medialnych: politycznych, publicznych nie skutkują i jest to wszystko ignorowane nie ze względów merytorycznych, nie ze względów finansowych, ale ze względów ideologicznych to faktycznie można powiedzieć, że TV Trwam jest w tej chwili kryterium polskiej demokracji. Obrona tej telewizji jest fundamentem polskiej demokracji, natomiast krytyka: czy walka z telewizją staje się po prostu walką i naruszaniem demokracji? Wydaje mi się, że to pismo narusza po pierwsze powagę urzędu ministerstwa; po drugie narusza zasady racjonalności. Jeżeli ktoś mówi w tej chwili o narzucaniu jakiegoś światopoglądu ideologii to klasycznym przykładem tej próby narzucania może stać się ten list ministerialny – podkreśla ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

 

RIRM

drukuj