fot. pixabay.com

Blackout w Mołdawii przez kryzys z siecią energetyczną na Ukrainie

Problemy z siecią energetyczną na Ukrainie doprowadziły do wyłączenia systemu energetycznego w Mołdawii. W mołdawskich miastach przestała działać sygnalizacja świetlna i wydłużyła się procedura odprawy celnej towarów na granicach.

Ukraina zmaga się z silnymi mrozami. Temperatury mogę spaść do nawet minus 30 stopni. To powoduje bardzo poważne problemy m.in. w sektorze energetycznym.  W obwodzie odeskim na południu kraju pozrywały się oblodzone linie energetyczne i w Odessie dostawy realizowane były wyłącznie dostawy dla obiektów infrastruktury krytycznej.

W Kijowie w związku z awarią na krótko wstrzymano ruch metra, ale nie ma też dostaw wody we wszystkich dzielnicach. Dodatkowo obiekty energetyczne Ukrainy od miesięcy były głównym celem rosyjskich ataków i dostawy prądu w kraju są mocno ograniczone. Przy wsparciu prezydenta USA udało się wynegocjować rozejm energetyczny. Rosja i Ukraina mają się powstrzymać od atakowania infrastruktury energetycznej. Strona ukraińska deklaruje gotowość do tygodniowego rozejmu.  Trudna sytuacja energetyczna na Ukrainie doprowadziła m.in. do poważnych zakłóceń w dostawach prądu w Mołdawii. Prądu brakowało m.in. w większości dzielnic mołdawskiej stolicy, Kiszyniowie. W mołdawskich miastach przestała działać sygnalizacja świetlna i wydłużyła się procedura odprawy celnej towarów na granicach.

TV Trwam News

drukuj