
Bieszczady: Żołnierze pomogli zejść z Tarnicy niekompletnie ubranym i wyziębionym turystom
Żołnierze z 18. batalionu przeciwdesantowego z Bielska Białej pomogli dwóm niekompletnie ubranym i wyziębionym turystom zejść z Tarnicy, najwyższego szczytu polskich Bieszczad – poinformowała w piątek na Facebooku bieszczadzka grupa GOPR.
Jak opisują ratownicy górscy, „dwóch panów, z nagimi torsami rozpoczyna wędrówkę z Ustrzyk Górnych w kierunku Tarnicy”.
Dołączyli się do grupy żołnierzy. Kiedy weszli na połoniny i okazało się, że wiał tam silny wiatr, a widoczność była bardzo ograniczona. Żołnierze zachęcali mężczyzn, aby się ubrali i zawrócili. Obaj turyści jednak kontynuowali wędrówkę.
Na szczycie Tarnicy nie byli już w stanie samodzielnie założyć puchówek, które mieli w plecaku. Pomogli im żołnierze, którzy równocześnie podjęli decyzję o zmianie trasy i sprowadzili obu panów do Wołosatego.
„Tym razem – dzięki pomocy żołnierzy z 18. batalionu powietrznodesantowego z Bielska Białej – obyło się bez naszego udziału” – podkreślono w informacji bieszczadzkiej grupy GOPR.
Jednocześnie ratownicy przypominają, że „każdy z nas ma prawo korzystać w swój własny sposób z jego wolnego czasu, ale bardzo prosimy przy tym o dużą dawkę rozsądku”.
„W tym wypadku granica między bezpieczeństwem a poważnymi problemami jest bardzo cienka. W tym wszystkim chodzi o bezpieczeństwo nie tylko wasze – morsów – ale też i przygodnych turystów oraz ratowników” – podkreślono.
PAP


