Bierność Donalda Tuska ws. afer finansowych Amber Gold i Zondacrypto
Europosłowie Prawa i Sprawiedliwości zwracają uwagę, że gdy rządzi Donald Tusk, Polacy tracą pieniądze w wyniku afer finansowych. Politycy domagają się od szefa rządu wyjaśnień ws. afery związanej z giełdą kryptowalut Zondacrypto.
Europoseł Tobiasz Bocheński zauważył, że Donald Tusk był bierny zarówno w przypadku afery Amber Gold, jak i obecnie w sprawie Zondacrypto. Polacy, którzy ulokowali tam pieniądze mogą stracić ponad 350 mln zł. Dlatego Tobiasz Bocheński domaga się odpowiedzi na pięć pytań.
– Po pierwsze, co zrobiła prokuratura w ciągu ostatniego roku, aby przeciwdziałać przestępczemu procederowi Zondacrypto? Po drugie, dlaczego pomimo apeli posłów PiS, rząd Tuska przygotował ustawę de facto lobbystyczną w interesie firmy Zondacrypto? Po trzecie, dlaczego rząd od grudnia 2024 roku zwlekał z przyjęciem ustawy wdrażającej unijne przepisy rozporządzenia MiCA w Polsce? Po czwarte, dlaczego zwlekano z rozpoczęciem postępowania prokuratorskiego? I po piąte, dlaczego służby specjalne oraz prokuratura nie interweniowały? – pytał europoseł.
Europoseł Jacek Ozdoba powiedział, że zadaniem rządu jest dbanie o obywateli. Jako kuriozalne ocenił też kierowanie w tej sprawie oskarżeń pod adresem opozycji.
– Jak nazwać sytuację, kiedy pieniądze najprawdopodobniej wyparowały, zostały wyprowadzone, a Donald Tusk, kiedy rządzi już ponad dwa lata, kiedy ma pod sobą służby, kiedy wie o skali nieprawidłowości – bo nie wierzę w to, że żadna instytucja nie alarmowała, że te 350 milionów może wyparować – Donald Tusk wychodzi i mówi: opozycja. Czy naprawdę ktoś dzisiaj w to wierzy? – mówił polityk.
Jacek Ozdoba określił obecną sytuację jako recydywę, nawiązując do afery Amber Gold. W jego ocenie powinna powstać komisja, która zajmie się wyjaśnieniem tej sprawy.
RIRM



