Badania archeologiczne IPN w białostockim areszcie

24 października rozpoczną się tygodniowe prace archeologiczne na terenie aresztu śledczego w Białymstoku, gdzie w lipcu w czasie badań sondażowych natrafiono na szczątki ludzkie – poinformował szef pionu śledczego IPN w Białymstoku Zbigniew Kulikowski.

Według historyków IPN, teren obecnego aresztu śledczego w Białymstoku, czyli dawnego więzienia karno-śledczego przy ul. Kopernika, jest jednym z lepiej udokumentowanych miejsc egzekucji ofiar białostockiego Urzędu Bezpieczeństwa. W ocenie Instytutu, mogą tam spoczywać szczątki od kilkudziesięciu, do ponad dwustu ofiar zbrodni komunistycznych.

Chodzi o osoby zamordowane w latach 1944-1956 na terenie tego więzienia oraz te, które zginęły w potyczkach i obławach na terenie dawnego województwa białostockiego i tu zostały pochowane. W czasie geologicznych badań sondażowych w lipcu natrafiono na szczątki co najmniej trzech osób, w tym m.in. na szkielet mężczyzny w wieku ok. 35-40 lat oraz kości ze szkieletu mężczyzny w wieku 17-20 lat, w tym fragmenty czaszki ze śladami postrzału z broni palnej.

Szczątki przekazano do Zakładu Medycyny Sądowej w Białymstoku. Prokurator Kulikowski powiedział, że zaplanowane prace archeologiczne związane będą z dwoma śledztwami pionu śledczego IPN w Białymstoku, dotyczącymi zarówno okresu okupacji sowieckiej, jak i działalności funkcjonariuszy UB. Prokuratorzy IPN chcą w tym samym czasie przeprowadzić podobne prace o charakterze ekshumacyjnym, także na cmentarzu wojskowym w Białymstoku, gdzie w 1996 roku pochowane zostały szczątki odkryte w lesie koło wsi Olmonty.

Według przypuszczeń i zebranych przez IPN dokumentów, znalezione pod Olmontami szkielety i czaszki ze śladami po strzałach w tył głowy, to szczątki ośmiu ofiar egzekucji dokonanych tam w 1946 roku. Po ekshumacji będzie można podjąć próbę ustalenia tożsamości tych osób.

PAP

drukuj