fot. PAP/Piotr Polak

B. Szydło o deklaracji LGBT+: Wprowadzanie programów, na które nie godzą się rodzice, nie może mieć miejsca

Należy pokazać prezydentowi stolicy, że taka afirmacja seksualnością, czy wprowadzanie programów, na które nie godzą się rodzice, nie może mieć miejsca – powiedziała w czwartek wicepremier Beata Szydło, komentując podpisaną przez Rafała Trzaskowskiego deklarację LGBT+.

W połowie lutego prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podpisał deklarację LGBT+. Dokument zakłada działania w takich obszarach, jak bezpieczeństwo, edukacja, kultura i sport, administracja, a także praca. W dziedzinie edukacji w deklaracji zapowiedziano m.in. wprowadzenie edukacji antydyskryminacyjnej i seksualnej w każdej szkole, uwzględniającej kwestie tożsamości psychoseksualnej i identyfikacji płciowej, zgodnej ze standardami i wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Odnosząc się do tego na antenie TVP Beata Szydło stwierdziła, że „to w tej chwili jedna z najbardziej bulwersujących spraw, wymagająca rozsądnego podejścia do tego problemu”. Jej zdaniem, należy „pokazać Trzaskowskiemu, i nie tylko jemu, ale też wszystkim tym, którzy uważają, że taka afirmacja seksualnością, czy wprowadzanie programów, na które nie godzą się rodzice, nie może mieć miejsca”.

Beata Szydło oceniła również, że „to idzie w bardzo złym kierunku”. Zwróciła uwagę, na „z jednej strony – demoralizację, a z drugiej afirmację”.

„Szkoła ma być tolerancyjna; ma uczyć tolerancji, ale tolerancji i mądrego podejścia do różnych tematów, natomiast nie może się to odbywać wbrew rodzicom” – podkreśliła wicepremier.

W odniesieniu do zapowiadanego protestu rodziców przeciwko założeniom deklaracji LGBT+, Beata Szydło oceniła, że „jeśli dzisiaj rodzice czują się zaniepokojeni, to mają prawo to wyrażać”.

PAP/RIRM

drukuj