fot. PAP/Piotr Polak

B. Szydło: Ewa Kopacz okłamała Polaków

Premier Ewa Kopacz okłamała Polaków – powiedziała poseł Beata Szydło i przypomniała, że rząd Prawa i Sprawiedliwości przyjął specjalną uchwałę wymierzoną w Nord Stream 1.

Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera mówiła o tym podczas wczorajszej debaty w TVP. Była to reakcja na wcześniejszy zarzut premier Ewy Kopacz w tej sprawie.

Wiceprezes PiS-u sformułowała swoją odpowiedź w kontekście oczekiwanej w UE solidarności w sprawie uchodźców i jednoczesnej zgody na budowę drugiej już nitki rosyjsko-niemieckiego gazociągu Nord Stream.

– Musimy zrobić wszystko, żeby Polacy czuli się bezpieczni w swoim państwie. Jesteśmy oczywiście członkiem Unii Europejskiej, która domaga się od nas solidarności, ale musi być to solidarność w dwie strony. Jeżeli my mamy być dzisiaj solidarni z UE, to ja pytam, dlaczego poza plecami Polski zawiera się i pozwala na zawieranie umów, które godzą w nasze interesy – chociażby w bezpieczeństwo energetyczne. Dotyczy to np. Nord Stream II. Trzeba być też wiarygodnym politykiem. Pani Ewa Kopacz wczoraj powiedziała, że rząd Prawa i Sprawiedliwości w tej sprawie nie protestował. Okłamała pani Polaków – podkreślała Beata Szydło.

Już wczoraj polityk Platformy Obywatelskiej Radosław Sikorski potwierdził, że rząd PiS-u zdecydowanie sprzeciwiał się rosyjsko – niemieckiej inwestycji.

Jednocześnie jednak stwierdził, że Polska powinna była włączyć się w budowę pierwszej nitki gazociągu Nord Stream i uzyskać przez to miejsce w zarządzie spółki.

Janusz Kowalski, ekspert do spraw energetycznych, nie wyklucza powtórki tego scenariusza.

– Dziś mamy do czynienia z projektem Nord Stream II, którego realizacja całkowicie umożliwi Kremlowi szantaż Ukrainy, Polski, Słowacji, jeżeli chodzi o dostawy gazu ziemnego do gospodarek tych państw. Trzeba jasno powiedzieć, że rząd Ewy Kopacz i Platforma Obywatelska w ciągu ostatnich kilkunastu tygodni, kiedy sprawa Nord Stream jest mocno dyskutowana, kompletnie nic nie zrobił w tej sprawie. Nie zajął żadnego stanowiska, nie przeprowadził żadnej ofensywy dyplomatycznej, mającej zbudować  sojusz państw przeciwko tej inwestycji, która wymierzona jest w solidarność – zwraca uwagę Janusz Kowalski.

Na początku września przedstawiciele Gazpromu i zachodnich firm, m,in Shella podpisali porozumienie o realizacji projektu gazociągu Nord Stream II.

Projekt przewiduje budowę dwóch gazociągów morskich z roczną przepustowością 55 mld metrów sześciennych gazu poprowadzonego z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

RIRM

drukuj