fot. PAP/EPA

Apel o pomoc w zażegnaniu haitańskiego kryzysu

W Haiti coraz częściej dochodzi do aktów przemocy ze strony gangów. Kraj pogrąża się w anarchii. Ostatnio doszło do porwania misjonarzy. Biskup miejsca apeluje o ich uwolnienie oraz o pomoc innych państw w zażegnaniu haitańskiego kryzysu.

W Haiti od czasu zabójstwa prezydenta panuje coraz większy chaos. W kraju narasta przemoc, a według szacunków gangi przestępców kontrolują już mniej więcej połowę stolicy. Dochodzi do porwań dzieci w trakcie drogi do szkoły czy pastorów w czasie posługi. Ponad tydzień temu porwano 17 amerykańskich misjonarzy chrześcijańskich i członków ich rodzin, w tym dzieci. Łącznie od początku roku porwano tam blisko 100 kobiet i dzieci.

„Apelowałem do porywaczy o natychmiastowe uwolnienie tych ludzi. Chcemy, aby zrozumieli, że nie wolno handlować ludzkim życiem, bo jest ono darem Boga”  – mówił ks. bp Pierre-André Dumas, biskup diecezji Anse-à-Veau-Miragoâne na Haiti.

Za każdą z porwanych w minionym tygodniu osób gang zażądał miliona dolarów okupu.

„Nie wiemy jaki jest cel tego porwania. Czy chodzi o zebranie pieniędzy na zakup broni, czy też ma ono podłoże polityczne. Pewne jest tylko to, że terroryzm to droga, z której nie ma powrotu” – dodał ks. bp Pierre-André Dumas.

Porwania i akty przemocy są bezpośrednio związane z ubóstwem i chaosem, które obecnie panują w kraju – zauważa ks. biskup. Zwraca uwagę, że potrzeba wsparcia innych państw, bo kraj pogrążony jest w kryzysie gospodarczym, politycznym i społecznym, który nieuchronnie prowadzi do całkowitej anarchii.

TV Trwam News

drukuj