fot. pixabay.com

Apel o ostrożność w sylwestrową noc

Za kilkanaście godzin hucznie będziemy żegnać stary rok i witać nowy. Podczas zabawy i korzystania z fajerwerków należy jednak pamiętać o wszelkich zasadach bezpieczeństwa.

Badania potwierdzają, że aż 88 proc. społeczeństwa jest zwolennikiem fajerwerków w sylwestrową noc.

– 56 proc. wypowiedziała się, że w tym roku chce nabyć fajerwerki i średnio „Kowalski” chce przeznaczyć na tego typu produkty 131 zł – mówił Ireneusz Patynowski, prezes Fundacji Pozytywne Emocje.

Dyskusję wywołują jednak kwestie bezpieczeństwa.

– Fajerwerki w tej chwili w Polsce chyba nie były tak bezpieczne od 2012 roku – zapewnił prezes Fundacji Pozytywne Emocje.

Wszystko za sprawą ściśle określonych norm i przepisów unijnych. Kupując fajerwerki należy jednak pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Przede wszystkim o tym, by zakupiony produkt był certyfikowany.

– Co roku inspekcja handlowa bada rynek fajerwerków. W tym roku zbadaliśmy mniej więcej 35 modeli fajerwerków, z czego wątpliwości dotyczyły 13 – poinformował Marek Niechciał, prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Warto pamiętać, że rozprowadzanie materiałów podrobionych jest karalne, tak samo, jak sprzedawanie fajerwerków osobom nieletnim. Kolejna zasada to czytanie instrukcji. Ten krok często jest pomijany, przez co służby ratunkowe w okresie sylwestrowym odnotowują więcej zdarzeń z udziałem materiałów pirotechnicznych.

– Począwszy od poparzeń, przez urwane dłonie czy palce, a też kończące się w niektórych przypadkach ofiarami śmiertelnymi – powiedział rzecznik prasowy Komendy Głównej Policji Mariusz Ciarka.

Nie należy zatem podczas odpalania produktów pirotechnicznych pochylać się nad nimi ani tym bardziej trzymać ich  w dłoni. Odpalając rakiety należy umieścić je w dołączonych  do opakowania specjalnych rurkach.

– Dużym błędem jest wbijanie ich w śnieg czy w ziemię, bo one wtedy nie mają siły, żeby wylecieć i eksplodują na ziemi – tłumaczył Ireneusz Patynowski.

Jeśli wieje wiatr, rakietę należy ustawić nie pod wiatr, a zgodnie z kierunkiem powiewu. Bezwzględnie trzeba też dbać o bezpieczeństwo swoje i najbliższych – szczególnie dzieci. Tym bardziej, że zabawie sylwestrowej często towarzyszy alkohol.

– Często osoby pod wpływem alkoholu przestają dostrzegać ryzyko – wskazał Sławomir Wilga, lekarz specjalista medycyny ratunkowej ze szpitala wojewódzkiego w Gdańsku.

Między innymi dlatego dochodzi do poparzeń. Zarówno tych błahych, jak i bardzo ciężkich.

– W najcięższym przypadku tacy pacjenci wymagają transportu do ośrodków wyspecjalizowanych w leczeniu oparzeń – dodał Sławomir Wilga.

A nie we wszystkich miastach takie ośrodki się znajdują. Gdy zajdzie taka potrzeba,  należy zadzwonić pod numer alarmowy 112 albo 999.

– Powinniśmy podać lokalizację, powinniśmy podać to, co widzimy i zastosować się do poleceń dyspozytora medycznego – wyjaśnił lekarz specjalista medycyny ratunkowej.

Zachowanie umiaru i ostrożności oraz przestrzeganie zasad bezpieczeństwa podczas świętowania z pewnością pozwoli nam uniknąć przykrych sytuacji, a służbom ratunkowym dodatkowej pracy.

 

TV Trwam News

drukuj