Ambasada RP we Włoszech ostrzega polskich turystów przed kradzieżami
W sugestywny sposób ambasada RP we Włoszech ostrzega polskich turystów przed złodziejami. „Ty oglądasz Koloseum, oni oglądają Ciebie. Kto taki? Borseggiatori, czyli kieszonkowcy. Uważaj na nich, szczególnie w tłocznych miejscach! Pilnuj swoich dokumentów i pieniędzy” – apeluje ambasada w mediach społecznościowych.
Na stronie: https://www.gov.pl/web/wlochy/informacje-dla-podrozujacych-do-wloch polska dyplomacja opublikowała szereg rad dla podróżujących do Włoch; między innymi jak uchronić się przed kradzieżą i gdzie szukać pomocy.
„Jeżeli posiadasz dowód osobisty i paszport, rozważ podróżowanie z obydwoma dokumentami, trzymając je w dwóch różnych miejscach. W przypadku kradzieży jednego z nich, będziesz mógł posłużyć się drugim, aby wrócić do miejsca zamieszkania” – brzmi jedna z rad.
Ty oglądasz Koloseum, oni oglądają Ciebie. Kto taki❓
Borseggiatori (czyt. borsedżiatori)…czyli kieszonkowcy. Uważaj na nich, szczególnie w tłocznych miejscach! Pilnuj swoich dokumentów i pieniędzy!#BezpieczneWakacje
https://t.co/BjIo4ECeBy@PolakZaGranica @Polska— Ambasciata di Polonia a Roma (@PLinItalia) July 5, 2024
Następnie wypunktowano te najważniejsze.
„Uważaj na złodziei! Pilnuj swoich dokumentów, rzeczy wartościowych i pieniędzy. Nie trzymaj ich w jednym miejscu. W miejscach publicznych zawsze miej oko na swoją torbę lub bagaż. Czasami wystarczy postawienie torby na chodniku lub ławce, na której siedzisz, by zostać okradzionym” – brzmi informacja.
„Kradzieże w miejscach turystycznych zdarzają się naprawdę często. Nie zostawiaj w samochodzie w widocznym miejscu żadnych bagaży ani toreb” – podkreślono.
Polskim turystom przypomniano, by nie zostawiali w samochodach pieniędzy, dokumentów i cennych przedmiotów. W razie kradzieży należy natychmiast zgłosić to najbliższym posterunku karabinierów lub policji.
Wcześniej Polska Agencja Prasowa informowała (za źródłami w polskich służbach konsularnych) o licznych przypadkach kradzieży, których ofiarami padają polscy turyści w Rzymie.
PAP



