Afera węglowa. RARS składa zawiadomienie do prokuratury. Pos. M. Suski: Groził nam gigantyczny kryzys energetyczny, więc rząd podjął decyzję o zakupie i sprowadzeniu węgla z zagranicy
Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych złożyła zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w sprawie rzekomej afery węglowej rządu Prawa i Sprawiedliwości.
O decyzji RARS poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji. Marcin Kierwiński wskazał, że możliwe są kolejne zawiadomienia w tej sprawie.
Szef MSWiA przekazał, że chodzi o decyzje związane z zakupem węgla dla gospodarstw domowych podjęte w 2022 roku.
Łącznie sprowadzono około 750 tys. ton surowca, głównie z Kazachstanu, Kolumbii i Australii, na co wydano ponad 1 mld 300 mln złotych. Marcin Kierwiński ocenił, że było to gigantyczne marnotrawstwo publicznych pieniędzy.
Szef sejmowej Komisji ds. Energii, Klimatu i Aktywów Państwowych, poseł PiS, Marek Suski, zauważył, że decyzja o imporcie węgla była wówczas konieczna ze względu na grożący Polsce kryzys energetyczny.
– Ci, którzy dzisiaj krzyczą, że to marnotrawstwo, wtedy urządzali protesty, manifestacje, żeby nie kupować węgla z Rosji. Groził nam gigantyczny kryzys energetyczny, więc rząd podjął decyzję o zakupie i sprowadzeniu węgla z zagranicy. Teraz, przy poszukiwaniu haków na Prawo i Sprawiedliwość, w tym na Mateusza Morawieckiego, wymyślili sobie, że to była gigantyczna afera. Przypominam, że jak mieliśmy COVID-19, wojnę to trzeba było podejmować nadzwyczajne środki – przypomniał Marek Suski.
Marek Suski ocenił, że te zarzuty są elementem walki politycznej prowadzonej przeciwko opozycji, a nie działaniem mającym na celu wyjaśnienie sprawy.
RIRM



