fot. PAP/EPA

A. Merkel ustępuje z funkcji szefa CDU

Po 18 latach Angela Merkel ustępuje z funkcji szefa CDU. Nie zamierza także ubiegać się w kolejnych wyborach o fotel kanclerza Niemiec. Nową szefową ugrupowania została premier landu Saara – Annegret Kramp-Karrenbauer.

Decyzję o rezygnacji ze startu w wyborach na szef CDU Angela Merkel ogłosiła w październiku, dzień po wyborach regionalnych w Hesji. Jej ugrupowanie poniosło największą od 50 lat klęskę wyborczą, uzyskując zaledwie 28 proc. głosów. W piątek na kongresie partii jej wystąpienie poprzedziła kilkuminutowa owacja delegatów.

– Na tym kongresie w Hamburgu wybieramy nowe kierownictwo partii. W połączeniu z procesem tworzenia nowego programu partii przygotuję CDU na czas po moim odejściu – mówiła Angela Merkel.

Bez wątpienia nowy program polityczny dla CDU jest koniecznością, gdyż partia traci poparcie społeczne. Nową szefową została premier landu Saara, Annegret Kramp-Karrenbauer, którą faworyzuje ustępująca Merkel.

– Jesteśmy wezwani do udowodnienia, że w czasach takich jak te, stanowczo bronimy naszego sposobu życia, naszych liberalnych wartości i nasze interesy w kraju oraz za granicą – powiedziała niemiecka polityk.

Angela Merkel nie będzie się także ubiegać po raz kolejny o fotel kanclerza Niemiec.

Bilans rządów Merkel, jako szefowej największej partii, a także jako kanclerz Niemiec, nie jest pozytywny. Kryzys uchodźczy, kryzys w strefie euro, kryzys struktur UE i wyjście Wielkiej Brytanii oraz napięcia w stosunkach europejsko-amerykańskich czy niemiecko-amerykańskich.

– Nie jest to wynik błędów, lecz założonej linii działania, ukierunkowanej na umacnianie hegemonii niemieckiej wewnątrz UE i rzucenie wyzwania USA, jeśli chodzi o globalne przywództwo – wskazał prof. Tadeusz Marczak.

Historyk dodał, że kontynuacji tego kierunku oczekują niemieckie elity polityczne.

Czy rzeczywiście następca Angeli Merkel będzie trzymała się wyznaczonego przez nią kursu? W sytuacji spadku zaufania społecznego do chadeckich partii CDU i CSU wydaje się to jednak wątpliwe – stwierdził dr Grzegorz Piątkowski.

– Nie da się kontynuować linii kanclerz Merkel w tak nieograniczony sposób, nie da się przyjmować emigrantów i nie da się zamykać oczu na to, że Rosja coraz intensywniej ingeruje w politykę Europy Środkowej oraz usiłuje oddziaływać przez agendy na Europę Zachodnią – podkreślił prof. Grzegorz Piątkowski.

To właśnie rządy Angeli Merkel doprowadziły do zwiększenia wpływów Rosji w sferze gospodarczej, energetycznej i politycznej w Europie. Obecnie niemiecki MSZ sprzeciwia się sankcjom wobec Rosji za agresję na Morzu Azowskim.

TV Trwam News/RIRM

drukuj